Reklama

Bez tajemnic

Ocena
serialu
9,3
Super
Ocen: 309
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Krystyna Janda wzięła półtora miliona pożyczki, żeby... przetrwać!

Kiedy kilka miesięcy temu Krystyna Janda, czyli Barbara Lewicka-Lukas z "Bez tajemnic", dowiedziała się, że z powodu pandemii muszą zostać zamknięte wszystkie teatry w Polsce, postanowiła za wszelką cenę przetrwać... Niestety, Teatr Polonia i Och-Teatr, które prowadzi i firmuje swoim nazwiskiem, stanęły u progu bankructwa.

"Wzięliśmy półtoramilionową pożyczkę" - zdradza aktorka. Krystyna Janda nigdy nie kryła, że oba jej teatry istnieją przede wszystkim dzięki widzom, którzy kupują bilety na przedstawienia.

Reklama

"Utrzymujemy się w ponad dziewięćdziesięciu procentach z biletów" - potwierdziła aktorka w jednym z wpisów na Facebooku.

Warszawskie sceny prowadzone przez fundację Krystyny Jandy - Polonia i Och-Teatr - jako pierwsze w stolicy wznowiły działalność po przymusowej przerwie spowodowanej wybuchem pandemii koronawirusa. Ich szefowa po prostu nie mogła już dłużej czekać! Po  trzech miesiącach postoju stanęła u progu bankructwa...

"Trzy miesiące koniecznych płatności nadszarpnęło nasze oszczędności, wzięliśmy półtoramilionową pożyczę" - wyznała w rozmowie z Wyborczą.pl, dodając, że powrót na scenę był dla niej i współpracujących z jej teatrami aktorów koniecznością.

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje