Reklama

Barwy szczęścia

Ocena
serialu
8,3
Bardzo dobry
Ocen: 15046
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Uciekający pan młody!

Kto powiedział, że sprzed ołtarza może uciekać tylko panna młoda? Ksawery Rybiński (Sebastian Cybulski) z "Barw szczęścia" w dniu własnego ślubu zostawi w kościele zapłakaną i zrozpaczoną Klaudię (Marta Chodorowska) i pobiegnie do Kaśki (Katarzyna Glinka)…

Ślub Ksawerego i Klaudii przypada na 463. odcinek "Barw szczęścia" (emisja w środę 29 września).

Reklama

Gdy pan młody po raz pierwszy zobaczy przyszłą żonę w białej sukni, będzie zachwycony.

- Ślicznie wyglądasz! - skomentuje.

Klaudia zaś wpadnie w panikę.

- Istnieje przesąd, że pan młody nie może widzieć panny młodej w sukni przed ślubem - powie mocno podłamana. - To przynosi pecha!

Rybiński nie potraktuje tego poważnie i zacznie droczyć się z Klaudią.

- Za co ty mnie tak kochasz? - zapyta.

- A to kocha się za coś? - odpowie pytaniem na pytanie Klaudia. - Ja cię kocham po prostu, bo jesteś. Zastanawiałam się, czy kiedyś pokochasz mnie tak, jak ja ciebie. Ale potem pomyślałam, że każdy kocha tak, jak potrafi.

- Nie zasługuję na ciebie - stwierdzi Rybiński.

To będzie zapowiedź skandalu, do jakiego wkrótce dojdzie w kościele. Pan młody zdobędzie się na odwagę i postanowi otwarcie porozmawiać z Klaudią.

- Klaudia, byłbym ostatnim skurwysynem, gdybym się z tobą ożenił - wypali Rybiński. - Unieszczęśliwiłbym cię, zrozum! Ty jesteś wspaniałą kobietą. Zasługujesz na kogoś, kto będzie cię kochał do szaleństwa! Ja bym bardzo chciał cię tak kochać, ale… Nie potrafię. Przepraszam…

Klaudia przeżyje szok. Z każdym słowem ukochany zada jej nowy cios - prosto w serce…

Natomiast Ksawery wybiegnie z kościoła. Zrobi to na oczach zgromadzonych gości i obu rodzin.

Alina (Hanna Dunowska) ruszy śladem syna. Dogoni go dopiero na ulicy.

- Wracaj w tej chwili do kościoła! - rozkaże Rybińska Ksaweremu. - Na miłość boską! Weź się w garść! Uspokój się! Wszystko będzie dobrze…

- Puść mnie, mamo! - stanowczo zaprotestuje pan młody.

- Powiedziałem ci: nie ożenię się z Klaudią! Ty się z nią ożeń, jak chcesz!

Ostatecznie Ksawery wyrwie się matce i pobiegnie przed siebie.

- Waldek, zrób coś! - zwróci się załamana Alina do męża. - Zatrzymaj go! Twój syn zwariował. Wiesz, jaki będzie skandal? Co ja powiem ludziom?!

Uciekający pan młody prosto sprzed ołtarza pojedzie do Kasi.

- Co ty tu robisz? - zapyta zdziwiona Górkówna. - Przecież dzisiaj był twój ślub!

- Miał być - stwierdzi Ksawery. - Kasia, ja nie potrafię bez ciebie żyć. Teraz wiem to na pewno. Kocham cię! Jesteś miłością mojego życia, rozumiesz?

Co sądzicie na temat zachowania Ksawerego? Czy będzie szczęśliwy z Kasią, wiedząc, jak bardzo zranił Klaudię?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje