Reklama

Barwy szczęścia

Ocena
serialu
8,3
Bardzo dobry
Ocen: 15168
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Mówi i śpiewa w języku jidisz

Katarzyna Zielińska, czyli Marta Walawska z "Barw szczęścia", zdradziła w jednym z wywiadów, że potrafi bez najmniejszych problemów porozumieć się z ludźmi, którzy na co dzień używają języka jidisz. Nauczyła się tego języka wiele lat temu. Wiemy, co ją do tego skłoniło!

Katarzyna Zielińska wielokrotnie brała udział w Festiwalu Kultury Żydowskiej, który co roku odbywa się w Krakowie. Do śpiewania w języku jidisz namówiła ją legenda polskiej estrady, charyzmatyczna piosenkarka Sława Przybylska.

Reklama

- Muzyką żydowską zainteresowałam się jeszcze w szkole średniej. Jeździłam na warsztaty wokalne do Szczawnicy prowadzone przez panią Sławę Przybylską i jej męża. Poznałam wtedy bliżej żydowskie pieśni i wiersze. Pani Przybylska odkryła przede mną piękno kultury żydowskiej. Bardzo mi się spodobała jej inność, egzotyka - opowiada aktorka.

Dodajmy, że Kasia tak mocno zakochała się w kulturze żydowskiej, że postanowiła nauczyć się języka hebrajskiego.

- Chciałam nauczyć się tego języka, by rozumieć, o czym śpiewam i by dobrze interpretować piosenki. Bardzo trudno jest się samemu nauczyć jidysz. Zapisałam się więc na prywatne lekcje. Cenną praktykę zdobywałam podczas krakowskiego Festiwalu Kultury Żydowskiej, w którym brałam udział. Co roku przyjeżdżało tam mnóstwo ciekawych osób, z którymi mogłam porozmawiać właśnie w jidysz.

Dowiedzieliśmy się, że Katarzyna Zielińska bardzo poważnie myśli o nagraniu płyty z piosenkami żydowskimi. Być może wkrótce znajdzie na to czas. Czekamy!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje