Reklama

Barwy szczęścia

Ocena
serialu
8,3
Bardzo dobry
Ocen: 15164
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Kolekcjonuje... sny i bibeloty!

Katarzyna Zielińska, czyli Marta Walawska z "Barw szczęścia", przyznaje, że jest wielkim... śpiochem. Aktorka uwielbia śnić i, jak się dowiedzieliśmy, dokładnie pamięta wszystkie swoje sny. - Zazwyczaj bardzo dużo mi się śni i bardzo dobrze te wszystkie sny pamiętam - potwierdza Kasia.

- Kolekcjonuję moje sny. Przechowuję je w pamięci. Żyję nimi przez cały dzień, te złe czasem nie dają mi normalnie funkcjonować, bo wciąż o nich myślę. Często śnią mi się te same historie po kilka razy, wiele z nich to moje niezrealizowane marzenia, które po jakimś czasie się spełniają. Wydaje mi się, że człowiek podczas snu funkcjonuje w innej rzeczywistości. Dlatego bardzo wierzę w sny - opowiada Katarzyna Zielińska.

Reklama

Oprócz snów Kasia kolekcjonuje też najrozmaitsze bibeloty.

- Mam w domu bardzo dużo drobiazgów. Te bibeloty to najróżniejsze pamiątki rodzinne, prezenty od przyjaciół, rzeczy kupione na targach staroci albo przywiezione z podróży. Wszystkie mają swoje stałe miejsca. Dlatego tylko ja ścieram kurze, bo jak ktoś mi cokolwiek przestawi, to tworzy się prawdziwy bałagan. Na szczęście doskonale sobie radzę. Kolekcjonuję rzeczy mające pozytywną energię, które kojarzą mi się z dobrymi zdarzeniami. Zbieram też kartki pocztowe z wizerunkiem Pippi Langstrump, czyli Fizi Pończoszanki - bohaterki książki Astrid Lindren.

W poniedziałek do sporej kolekcji pamiątek Katarzyny Zielińskiej dołączył kolejny "drobiazg" - statuetka Telekamery "Tele Tygodnia" dla najlepszej aktorki.

Dowiedz się więcej na temat: Katarzyna Zielińska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje