Reklama

Barwy szczęścia

Ocena
serialu
8,3
Bardzo dobry
Ocen: 16350
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Barwy szczęścia": Stańscy zaproponują Kasi pracę w swoim hotelu

Wspomnienie traumatycznych przeżyć w Dubaju i odejście Łukasza (Michał Rolnicki) sprawią, że Kasia (Katarzyna Glinka) wpadnie w depresję. Górka wyzna Bożenie (Marieta Żukowska), że najchętniej przez cały dzień nie wychodziłaby z łóżka, bo jej życie straciło sens!

W 1949. odcinku "Barw szczęścia" (emisja w TVP2 w poniedziałek 26 listopada o godzinie 20.55) Kaśka zauważy, że Ksawcio (Bartosz Gruchot) cały czas czeka na telefon od Łukasza, a ją... lekceważy. Skarci syna za to, że jest wobec niej opryskliwy, a chłopiec wykrzyczy jej prosto w twarz, że chce do taty!

Reklama

- Nienawidzę cię! - powie jej, gdy matka zabierze mu telefon.

Kasia tak bardzo przejmie się słowami syna, że po prostu odechce się jej żyć. Nie pójdzie na umówioną wcześniej wizytę u terapeuty i zamknie się w domu. W pewnym momencie usłyszy pukanie. Okaże się, że za drzwiami stoi Bożena.

- Mam żal do siebie, do Łukasza, a nawet do Ksawerego... Czasem myślę, że to wszystko jego wina - wyzna jej Górka.

- Masz prawo do tych uczuć - stwierdzi Stańska.

- A mogę być zła na własne dziecko, że tęskni za ojcem? Dzisiaj tak mnie zirytował, że o mało go nie uderzyłam. Nie próbuj mnie pocieszać, wiem, że wszystko schrzaniłam - powie Kasia, z trudem powstrzymując łzy.

Przyjaciółka pocieszy ją, twierdząc, że na pewno wszystko się jakoś ułoży. 

Kilka godzin później Bożena powie mężowi, że bardzo chce pomóc Kaśce.

- Ona nie przyjmie teraz niczego od nikogo, może za wyjątkiem propozycji pracy - westchnie, po czym zasugeruje Brunowi, że powinni zatrudnić Górkę w swoim hotelu.

- Przyda nam się pomoc, zwłaszcza kogoś, kto już prowadził swój prywatny interes - zacznie przekonywać męża.

Bruno zgodzi się dać Kaśce posadę. Bożena od razu przekaże Górce dobre wieści.

- Startujemy od zera i chcemy mieć cię w swojej ekipie - powie jej.

- Dziękuję, to wspaniała propozycja, ale niestety muszę odmówić - usłyszy.

- Nie gniewajcie się, ale nie mogę tak żyć. Nie wiem jeszcze, jak to zrobię, ale chcę sama stanąć na nogi - stwierdzi Kasia.

Czy Stańscy przekonają ją, by jednak pozwoliła sobie pomóc i przyjęła ofertę pracy w ich hotelu?

 

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje