Reklama

"Barwy szczęścia": Skandal na cmentarzu! Kniewski zjawi się na własnym pogrzebie...

Wiadomość o śmierci Kniewskiego (Michał Witkowski) dotrze do Klary (Olga Jankowska) wkrótce po tym, jak pisarz prześle jej rękopis swej nowej książki i... ostatnią wolę. Pyrka będzie w szoku, ale postanowi spełnić prośbę Waldemara i urządzi mu „wypasiony” pogrzeb.

W 2420. odcinku "Barw szczęścia" (emisja we wtorek 6 kwietnia godzinie 20.10 w TVP2) Klara dowie się, że jej macocha nie tylko ją, ale też jej przyrodnią siostrę, próbowała przekonać się do zrzeczenia się spadku po ojcu. Pyrka odwiedzi Irenę (Małgorzata Krzysica), by osobiście poinformować ją, że będzie walczyć o restaurację...

Wkrótce potem u Klary zjawi się Sadowski (Michał Rolnicki) z tajemniczą paczką pod pachą. W pudełku Pyrka znajdzie rękopis nowej powieści Kniewskiego oraz list, w którym pisarz zapowiada... własną śmierć. Od razu powie Hubertowi (Marek Molak), że boi się, iż jej znajomy naprawdę targnie się na swoje życie. Mąż zacznie ją uspokajać...

Reklama

- On tylko usiłuje zwrócić na siebie uwagę - uśmiechnie się.

Niestety, następnego dnia Winicjusz (Marcel Borowiec) przekaże Klarze bardzo smutną wiadomość, że Kniewski popełnił samobójstwo!

Przygnębiona Klara postanowi pożegnać Waldemara w wielkim stylu. Razem z Winicjuszem zorganizuje pogrzeb, jakiego życzył sobie Kniewski w swej ostatniej woli. Na cmentarz przyjdzie tłum ludzi, a wśród zaproszonych gości będzie mnóstwo dziennikarzy i paparazzi.

W chwili, gdy Winicjusz będzie przemawiać nad urną z prochami kolegi, na cmentarzu pojawi się... Kniewski. Pisarz oznajmi wszystkim zebranym nad jego grobem, że żyje, ale nie tak, jak chciałby i jak na to zasługuje. Stwierdzi, że zaplanował swój pogrzeb, by zaprotestować przeciwko skandalicznie niskim zarobkom artystów.

- Kultura jest niedofinansowana. My, artyści, umieramy z głodu - powie.

Jak na jego widok zachowa się Klara? Czy wybaczy mu oszustwo?

Grający Kniewskiego pisarz Michał Witkowski, który w ubiegłym roku pożegnał się z serialem, wraca na mały ekran tak, jak lubi. Z przytupem.

- Cieszę się, że znów jestem w "Barwach szczęścia". To nie jedyna niespodzianka, jaką mam dla fanów. Wkrótce zobaczycie mnie też w filmie "Miłość w czasach epidemii" Patryka Vegi u boku Małgorzaty Rozenek-Majdan - zdradził w rozmowie z portalem swiatseriali.interia.pl.

AIM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje