Reklama

"Barwy szczęścia": Sebastian będzie kaleką!

Sebastian (Marek Krupski) wyrazi w końcu zgodę na spotkanie z Dominiką (Karolina Chapko), a gdy niedoszła żona odwiedzi go szpitalu, wyzna jej, że nigdy nie odzyska władzy w nogach i jest skazany na wózek inwalidzki...

W 2449. odcinku "Barw szczęścia" (emisja we wtorek 19 maja o godzinie 20.10 w TVP2) leżący w szpitalu Kowalski dowie się, że kobieta, która dosłownie uciekła mu sprzed ołtarza, usilnie zabiega o możliwość odwiedzenia go. Przypomni sobie piękne chwile, jakie spędził z Dominiką, a gdy kilka dni później niedoszła żona wtargnie do jego sali, nieoczekiwanie poprosi pielęgniarkę, by pozwoliła jej zostać...

- Proszę nie wzywać ochrony. I dać nam chwilę - powie pielęgniarce.

- Nie wiesz nawet, jak chciałem o tobie zapomnieć. Ale nie potrafię - wyszepcze, patrząc Dominice prosto w oczy i pozwalając jej położyć rękę na swojej dłoni.

Reklama

Była narzeczona wprost zapyta Kowalskiego, dlaczego tak długo nie zgadzał się, by dopuszczono ją do niego.

- Dlaczego tak się przede mną broniłeś? - westchnie.

Sebastian wyzna jej, że po prostu było mu wstyd i nie chciał, żeby oglądała go w takim stanie.

- Nie wiesz, co się wydarzyło po tym, jak się rozstaliśmy - stwierdzi i opowie Dominice, że chciał ułożyć sobie życie na nowo i związał się z poznaną w Hiszpanii Julianą.

- Przeniosłem się dla niej do Alicante, znalazłem pracę... Myślałem, że spędzę z nią resztę życia. Przyjechaliśmy na wakacje do Polski, chciałem pokazać jej Mazury, jeziora, miejsca, które lubię. Ostatniego dnia pobytu postanowiliśmy popływać w hotelowym basenie. Wskoczyłem, uderzyłem głową o dno - powie i doda, że nie zauważył tabliczki informującej, że basen ma tylko metr głębokości.

- Cudem mnie uratowano, ale... Już nigdy nie będę chodził - szepnie.

Okaże się, że Juliana zostawiła Sebastiana i uciekła do Hiszpanii, gdy tylko powiedziano jej, że Kowalski resztę życia spędzi na wózku.

- Zostałem zupełnie sam - stwierdzi Sebastian i zdradzi Dominice, że o jego wypadku nie wie nikt oprócz niej i Marka (Marcin Perchuć).

- Nie jesteś sam! Masz przecież mamę, Angelę... - przypomni mu była ukochana.

- One cały czas myślą, że jestem w Alicante, świetnie się bawię i mam cudowne perspektywy. I niech tak zostanie... - usłyszy.

- Najważniejsze, że żyjesz - westchnie Dominika.

- Popatrz na mnie... Naprawdę myślisz, że mam się z czego cieszyć? - Sebastian zacznie szlochać.

Dominika zapewni go, że dla niej nie ma żadnego znaczenia, że nie może chodzić, bo i tak go kocha.

Czy to właśnie ona zajmie się Sebastianem, gdy ten opuści szpital?

Odpowiedź na to pytanie poznamy dopiero pod koniec sierpnia, kiedy "Barwy szczęścia" wrócą na antenę Dwójki po wakacyjnej przerwie.

AIM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje