Reklama

"Barwy szczęścia": Sałatka oświadczy się Gabrysi!

Gabi (Marta Juras) dowie się, że Józek (Patryk Pniewski) podczas meczu rzucił się z pięściami na Alvaro (Leonardo Marques), za co dostał czerwoną kartkę i został wyrzucony z drużyny. Niedzielska uzna, że musi zerwać kontakt z Sałatką, bo nie może pozwolić sobie na kolejny skandal. Tymczasem piłkarz wróci do Polski i przywiezie jej... pierścionek zaręczynowy!

W 2455. odcinku "Barw szczęścia" (emisja w środę 26 maja o godzinie 20.10 w TVP2) cały świat dowie się, że Sałatka jest pieniaczem i... rogaczem. Józek pobije podczas transmitowanego w internecie meczu piłkarza, dla którego zostawiła go żona, za co najpierw dostanie czerwoną kartkę, a później wyleci z drużyny.

Kilka dni później Sałatka zjawi się przed szkołą Niedzielskiej z bukietem kwiatów i na oczach kilkunastu uczniów zacznie całować dyrektorkę.

- Musiałem cię zobaczyć - powie, ale Gabi wcale nie będzie zachwycona jego spontanicznością.

Reklama

- Chciałem ci wyjaśnić, co się stało między mną a Alvaro... - westchnie Sałatka.

- Pogadajmy o tym w domu, niezręcznie się czuję z chłopakiem przed szkołą, dość już było w necie artykułów na mój temat. Tu jestem panią dyrektor, a nie twoją dziewczyną - przerwie mu Niedzielska i doda, że nie chciałaby zostać bohaterką kolejnej aferki.

Gabrysia nie będzie miała pojęcia, że Kujawiakowa (Karina Seweryn) właśnie robi jej i Józkowi zdjęcia. Dowie się o tym dopiero, gdy zobaczy je w sieci jako ilustrację do artykułu o "osobie wykonującej zawód zaufania publicznego afiszującej się ze swoim życiem osobistym na oczach uczniów".

Z artykułu opublikowanego na stronie "Szoku" wynikać będzie, że Niedzielska... rozbiła małżeństwo Sałatki!

Gabi będzie załamana faktem, że po raz kolejny została uwikłana w skandal, którego tak naprawdę nie było i nie ma. Postanowi rozmówić się z Józkiem. Zasugeruje mu, że powinni zrobić sobie przerwę.

- Wszystko rozejdzie się po kościach. Takie aferki wybuchają i gasną codziennie - stwierdzi Sałatka i doda, że właśnie wynajął adwokatkę, która zaczyna działać w sprawie jego rozwodu.

- Nie wiem, dlaczego tak długo z tym zwlekałem. Zwłaszcza że to, czego pragnę, jest tak blisko... - wyszepcze, klękając przed Gabrysią i wyciągając w jej stronę rękę z ukrytym w małym pudełeczku pierścionkiem

- Wyjdziesz za mnie? - zapyta.

Czy Gabi zgodzi się zostać żoną piłkarza?

AIM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje