Reklama

Barwy szczęścia

Ocena
serialu
8,3
Bardzo dobry
Ocen: 16209
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

“Barwy szczęścia": Pod wpływem oszusta zostanie bioenergoterapeutką Margo!

Wróż Modest (Andrzej Niemirski) tak zakręci Małgorzatą (Adrianna Biedrzyńska), że Zwoleńska odkryje w sobie nadzwyczajne moce. Nie da sobie powiedzieć, że ma do czynienia z oszustem.

Natalia (Maria Dejmek) przeżyje szok, gdy w 1470. odcinku “Barw szczęścia" (emisja 3 czerwca w TVP2) za wycieraczką samochodu Oliwiera (Mikołaj Krawczyk) znajdzie ulotkę gabinetu bioterapii Margo, czyli swojej rodzonej matki Małgorzaty Zwoleńskiej! Certyfikowany przez wróża Modesta. Natychmiast powiadomi o tym swoją siostrę Magdę (Honorata Witańska). Razem zaczną się głośno zastanawiać, jak mama może naciągać ludzi na to, że jest bioenergoterapeutką.

Seans za sto złotych

Reklama

Gdy pójdą pod wskazany na ulotce adres, w poczekalni u wróżki Margo okaże się, że na seanse u niej trzeba umawiać się z tygodniowym wyprzedzeniem. Zainteresowanie jej usługami jest niebotyczne! Na ścianie dojrzą dyplom ukończenia szkoły bioenergoterapii wystawiony przez... Modesta.

Traf sprawi, że z gabinetu akurat wyjdzie Małgorzata i ze zdziwieniem zauważy córki. Oznajmi, że będą musiały poczekać na swoją kolej. Gdy w końcu dojdzie do rozmowy między nimi, wystraszą się, jak bardzo Modest wpłynął na Małgorzatę, która bierze sto złotych za wizytę, a gabinet wynajmuje od Modesta.

Ból minie

Natalię zacznie od tego wszystkiego boleć głowa. Małgorzata usadzi ją na fotelu i sprawi, że ból minie. Zajmie się też Magdą, która po krótkim seansie poczuje się lepiej. Po wyjściu z gabinetu Zwoleńskie skomentują, jak to możliwe, że mama im pomogła. Nagle dostrzegą Modesta, który ich nie zauważy, bo będzie zajęty rozmową z jakimś "kochaniem", które według niego ma wielki talent.

- Wystawię ci dyplom i możesz otwierać gabinet, tylko musisz mieć gotówkę - podsłuchają zdumione.

I wtedy postanowią wziąć się za wróża.

Od oszustwa do szantażu

Na ich prośbę Oliwier wypyta o oszusta znajomego policjanta. W 1474. odcinku (emisja 9 czerwca w TVP2) okaże się, że Modest w rzeczywistości nazywa się Wiesław Solich. To trzykrotny rozwodnik z więzienną przeszłością, dwukrotnie skazany za wyłudzenia. Facet, który zmienia gabinety i kobiety jak rękawiczki. Oliwier zdobędzie też adresy innych salonów wróża. Pod jednym z nich spotkają jego byłą kobietę, która opowie, że Modest wyrządził wiele zła ludziom i swojemu synowi. Zabrał im całe oszczędności i odszedł. Od lat nie płaci zasądzonych alimentów.

Natalia postanowi pójść Małgorzaty i powiedzieć jej o wszystkim.

- To fałszywe oskarżenia! - oceni jednoznacznie bioterapeutka.

Wtedy siostry zdobędą się na szantaż. Spotkają się z Modestem, by zakomunikować mu, że wszystko o nim wiedzą. Grzecznie poproszą, by raz na zawsze zniknął z życia Małgorzaty, bo - w przeciwnym razie - wykorzystają swoją wiedzę na jego temat.

Co wskórają?

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje