Reklama

Barwy szczęścia

Ocena
serialu
7,9
Dobry
Ocen: 18764
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Barwy szczęścia": Odcinek 2654. Wielkie zmiany w życiu Klary

W 2654. odcinku "Barw szczęścia" (emisja w poniedziałek 12 września o godzinie 20.10 w TVP2) Klara (Olga Jankowska) po raz ostatni spotka się w sądzie z Adlerową (Małgorzata Krzysica), a kilka godzin później zadebiutuje na targach książki jako Julia Armand. - Widzę klapę na obu frontach - powie Hubertowi (Marek Molak) tuż przed wyjściem z domu.

Klara nie będzie przekonana, czy bardziej boi się kolejnego starcia z Ireną, czy debiutu w roli Julii.

- Premiera książki i sprawa spadkowa jednego dnia! Jak można mieć takiego pecha? - powie mężowi, a ten przytuli ją i pocieszy, że obie sprawy zakończą się sukcesem.

- Klara Pyrka ogarnie proces, a Julia Armand premierę. Poradzicie sobie - uśmiechnie się Hubert.

"Barwy szczęścia": Odcinek 2654. Sąd orzeknie, że Klara ma prawo do spadku po ojcu!

Od razu po wejściu do budynku sądu Klara wpadnie na macochę. Adlerowa będzie sprawiać wrażenie, jakby już znała wynik apelacji.

- Ta rozprawa to tylko formalność. Restauracja jest moja, Olgierd tak chciał - stwierdzi, patrząc pasierbicy prosto w oczy.

Reklama

- Jest pani najbardziej nikczemną... - szepnie Pyrka, ale Hubert nie pozwoli jej dokończyć zdania.

- Kochanie, nie warto - powie.

- Masz rację. Nie będę tracić czasu na kogoś, kto niedługo zniknie z naszego życia - westchnie Klara i wejdzie do sali rozpraw.

Niespełna pół godziny później Pyrka wybiegnie na korytarz.

- Wygraliśmy! - krzyknie i rzuci się Hubertowi na szyję.

Okaże się, że sąd przyznał jej oraz jej przyrodniej siostrze prawo do spadku i Adlerowa nie ma wyjścia - musi się z tym pogodzić, a jeśli nie będzie chciała dobrowolnie, sprawa trafi do komornika.

- Nie masz pojęcia, z kim zadarłaś, smarkulo - rzuci Irena Klarze na do widzenia, a gdy Hubert wyzna żonie, że obawia się, iż jednak nie zobaczą żadnych pieniędzy, usłyszy, że... to nieważne.

- Nigdy nie chodziło mi o pieniądze. Chciałam poznać prawdę o ojcu i teraz wiem, że mnie nie wydziedziczył, że jednak o mnie myślał. Cokolwiek zrobi Adler, wygrałam - powie Klara.

"Barwy szczęścia": Odcinek 2654. Klara przeobrazi się w Julię Armand

Jeszcze tego samego dnia Klara przeobrazi się w Julię Armand - autorkę kipiącej erotyzmem powieści. Przed wyjściem z domu, wkładając perukę i ciemne okulary, wyzna Hubertowi, że czuje się naprawdę źle w roli "tajemniczej seksbomby".

- To będzie masakra. Jak ja się dałam wpakować w ten cyrk - westchnie, a Pyrka przypomni jej, że napisała świetną książkę i teraz promuje ją w bardzo pomysłowy sposób.

- Kiedy prawda wyjdzie na jaw, stanę się pośmiewiskiem - stwierdzi Klara.

- Będziemy na miejscu. Dopilnujemy, żeby nie było żadnej wtopy - zapewni ją Agata (Natalia Zambrzycka).

Tymczasem na targach książki na Julię Armand czekać już będzie tłum dziennikarzy chcących tylko jednego - odkryć, kim naprawdę jest autorka "Dwunastu wspomnień Emilii".

"Barwy szczęścia": Odcinek 2654. Kiedy i gdzie obejrzeć?

2654. odcinek "Barw szczęścia" zostanie wyemitowany w poniedziałek 12 września o godzinie 20.10 w TVP2.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama