Reklama

"Barwy szczęścia": Nowa praca i od razu wpadka!

Żabcia (Hanna Klepacka) wygra casting na gospodynię w rezydencji Jezierskich, bo jako jedyna z kandydatek będzie chciała paradować po domu w fartuszku i zgodzi się, by nazywać ją służącą. Sławka (Ewelina Serafin) będzie zachwycona Anią, ale... do czasu gdy wyjdzie na jaw, że ta dostępna jest jedynie w „pakiecie” z Gawronem (Sebastian Stankiewicz)!

W 2418. odcinku "Barw szczęścia" (emisja w środę 31 marca godzinie 20.10 w TVP2) Żabcia dostanie pracę w nowej posiadłości Jezierskich. Od razu powie o tym Stefanowi (Krzysztof Kiersznowski), który da jej wcześniej znakomite referencje.

- A co to za praca? - zainteresuje się Górka.

- Gosposia w luksusowej rezydencji. Z opcją sprzątania co prawda, ale tacy eleganccy ludzie i szykowne wnętrze - stwierdzi podekscytowana Ania i doda, że musi się teraz bardzo pilnować, żeby nie podpaść swoim "państwu".

Entuzjazmu Żabci nie będzie, niestety, podzielał Gawron. Powie ukochanej, że nie zgadza się, by jego kobieta usługiwała jakimś zgniłym kapitalistom, choćby płacili za to majątek.

Reklama

- Nie wszystko da się sprowadzić do pieniędzy. Są ważniejsze rzeczy na świecie - powie, a gdy Ania zapyta, co ma na myśli, jednym tchem wyrecytuje, że godność, dumę i inne ponadczasowe wartości uniwersalne.

Okaże się, że Ryśkowi tak naprawdę chodzi o to, że Żabcia miałaby zamieszkać w willi Jezierskich!

- Jak my się będziemy widywać... - westchnie.

- Raz w tygodniu mam mieć wychodne - usłyszy.

- Widzenie raz na tydzień to przecież jest koniec naszego związku - zdenerwuje się.

Ania zdradzi Gawronowi, że ma pewien plan.

- Rozeznam się, jak Jezierscy chodzą spać i będę cię wpuszczała przez okno. Będziesz się zakradał jak Romeo do swojej Julii! Ty sobie zdajesz sprawę, jak takie emocje wpływają na pożycie? Jakie to będzie ożywcze dla naszego związku? - wyszepcze, patrząc narzeczonemu prosto w oczy.

- To co, mały teścik dzisiaj? - zaproponuje.

Gawron aż zaniemówi z wrażenia, gdy zobaczy, w jakich luksusach ma zamieszkać jego Żabcia. Tymczasem Ania stwierdzi, że jeśli ma u niej zostać na noc, musi się wykąpać...

- Taki ślad w powietrzu zostawiasz, że cię od progu wywęszą - powie i zaprowadzi Ryśka do łazienki.

Dosłownie chwilę po tym, jak Gawron wskoczy do wanny, Jezierscy niespodziewanie wrócą do domu... Rysiek zdąży ukryć się w szafie, ale łazienka wyglądać będzie, jakby pękła jakaś rura.

- Kąpała się tu pani? W środku dnia? W mojej łazience? - oburzy się Sławka.

- Ja tu prałam! - skłamie Ania i doda, że poślizgnęła się tak nieszczęśliwie, że wylała wodę.

- No to nam się trafiła pomoc domowa. Sama pomocy potrzebuje - zakpi Jezierska, przewracając oczami.

Czy Sławka zorientuje się, że ktoś siedzi w szafie? Czy Żabcia straci pracę, z którą wiązała tak wielkie nadzieje?

AIM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje