Reklama

Barwy szczęścia

Ocena
serialu
8,3
Bardzo dobry
Ocen: 16220
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

​"Barwy szczęścia": Marzena Trybała nie wierzy w przyjaźń między kobietą a mężczyzną!

Marzena Trybała, nazywana kiedyś najchętniej rozbieraną przez reżyserów aktorką, od 40 lat jest żoną Jana Grebera znanego m.in. z epizodycznych ról w "07 zgłoś się", "Zmienników" i "Pensjonatu pod Różą". Odtwórczyni roli Elżbiety w "Barwach szczęścia" bardzo żałuje, że nie udało się jej... zaprzyjaźnić z mężczyzną, u boku którego idzie przez życie.

Reklama

- Nie wykluczam przyjaźni w małżeństwie. Ja nawet z dużą zazdrością patrzę na takie związki, gdzie wydaje mi się, że między małżonkami taka przyjaźń istnieje. W moim związku, niestety - mimo, że się z tego śmieję i nie jest to do końca takie wesołe - tej wartości, tego zjawiska, nie udało nam się osiągnąć - wyznała w wywiadzie.

Marzena Trybała uważa, że istnieje pewien rodzaj odwiecznej walki między kobietą i mężczyzną, w której oboje dążą do dominacji i do przeciągnięcia liny na swoją stronę.

- W którymś momencie jednej lub drugiej stronie się to udaje i bardzo często wtedy następuje rozpad. Ale jeśli ta lina jest naciągnięta do granic możliwości, ale się nie daje przeciągnąć na żadną stronę, to taki związek ma szansę wytrzymać lata - twierdzi.

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje