Reklama

Barwy szczęścia

Ocena
serialu
8,3
Bardzo dobry
Ocen: 16213
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

​"Barwy szczęścia": Marzena Trybała nie wierzy w przyjaźń między kobietą a mężczyzną!

Marzena Trybała, czyli Elżbieta Żeleńska z "Barw szczęścia", jest przekonana, że kobiety może łączyć wielka przyjaźń "po grób", ale między kobietą a mężczyzną przyjaźń jest raczej niemożliwa. - Chyba że po ślubie, choć i tu szanse są marne - żartuje aktorka.

Marzena Trybała wierzy w bezinteresowną babską przyjaźń, która może przetrwać każdą burzę...

Reklama

- Jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że mam trzy przyjaciółki. I z całą odpowiedzialnością mówię, że mogę na nich bezwzględnie polegać - twierdzi aktorka, która pół wieku temu uważana była za jedną z największych seksbomb PRL-u.

- Sukcesy moich przyjaciółek, czy też coś fajnego, co im się w życiu wydarza, bardzo mnie cieszą, i mam nadzieję, mało, jestem przekonana, że jest również odwrotnie, to znaczy, że z drugiej strony jest taka sama reakcja. Wszelkie ich zmartwienia są dla mnie też wielkim kłopotem, bardzo się tym przejmuję. Przyjaźń to bardzo złożone pojęcie - mówi.

Marzena Trybała nie kryje, że nigdy nie przyjaźniła się z żadnym mężczyzną.

- Między kobietą a mężczyzną zawsze w końcu zaczyna iskrzyć. Istnieje możliwość, że pozostaną przyjaciółmi, ale szanse są naprawdę marne - żartuje.

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje