Barwy szczęścia

Ocena
serialu
8,4
Bardzo dobry
Ocen: 12484
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Barwy szczęścia": Marta traci kontrolę nad swoim alkoholowym problemem!

Zapraszamy na kolejny tydzień z "Barwami szczęścia", a w nim...


Reklama


Po kolejnej zakrapianej winem nocy, Walawska zasypia na uroczyste rozpoczęcie roku szkolnego Ewy. Kaca ma też... Artur, który negocjował z Rosjanami.

Jakby tego było mało, Ewa znajduje w domu sportową torbę pełną pieniędzy! Artur zapewnia Martę, że to pieniądze pochodzące z legalnego źródła, ale Walawskiej trudno w to uwierzyć.

Za plecami Chowańskiego spotyka się z Zosią i wypytuje o interesy Artura. Koleżanka potwierdza, że wszystkie są legalne. A jako lojalna asystentka - opowiada potem szefowi o tej rozmowie.

Po powrocie do domu Artur przyłapuje Martę na grzebaniu w jego dokumentach. Zaczynają wzajemnie obrzucać się pretensjami. Chowański porusza wreszcie temat problemu alkoholowego narzeczonej... Jaka będzie reakcja Walawskiej?

Do konfrontacji dochodzi również między Bożeną i Amelią. Córka Wiśniewskiego zachowuje się wobec Amelii tak, jakby w domu ojca była nieproszonym gościem.

Dziewczyna bez ogródek pyta Amelię, czy będzie miała gdzie zamieszkać, jeśli będzie musiała opuścić mieszkanie jej ojca. Pod wpływem rozmowy kobieta oznajmia Tomaszowi, że wyprowadza się. Tymczasem Bożena dzwoni do agencji nieruchomości z pytaniem o wycenę mieszkania Wiśniewskiego.

Powrót Bożeny do rodzinnego domu zwiastuje kłopoty. Czy podobnie będzie z powrotem Adama, który pojawił się, by być bliżej Sary? I czy znów sprowadzi na rodzinę niebezpieczeństwo?

Dramatem kończy się rozpoczęcie roku szkolnego w gimnazjum Kajtka. Spotkany przez Nowaka i Hanię Kazik zachowuje się agresywnie. Wyrywa dziewczynie komórkę z ręki, a gdy Kajtek interweniuje, wyciąga nóż!

W ostatniej chwili Kajtka zasłania własnym ciałem dyrektorka gimnazjum. Pawłowicz zostaje ugodzona nożem!

Matylda trafia do szpitala, a policja rozpoczyna przesłuchania obecnych przy wszystkim dzieci. Matka Kazika jest przerażona, że jej syn może trafić do poprawczaka. Czy rodzice chłopca namieszają jeszcze bardziej? 



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje