Reklama

Barwy szczęścia

Ocena
serialu
8,3
Bardzo dobry
Ocen: 16369
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Barwy szczęścia": Marieta Żukowska kocha się w... kobietach

Marieta Żukowska, czyli Bożena Stańska z "Barw szczęścia", wyznała kiedyś, że podziwia twarde kobiety, które wiedzą, czego chcą i potrafią się o to głośno upomnieć, a przy tym nie zapominają o swej kobiecości. - Od pewnego czasu kocham się w kobietach, bo są cudowne - twierdzi aktorka.

Marieta Żukowska przez wiele lat zmagała się w ogromną nieśmiałością - nie potrafiła nawet przyjmować komplementów i rumieniła się, gdy ktoś ją za coś chwalił. Dopiero po trzydziestce nabrała - jako aktorka - pewności siebie, choć wciąż twierdzi, że zżera ją trema, gdy ma stanąć na scenie czy przed kamerą.

Reklama

"Kiedy dostaję nową rolę i po raz pierwszy wchodzę na plan, czuję się jak dziecko... Jakbym nic nie wiedziała. Uczę się od ludzi, którzy osiągnęli w tym zawodzie wiele więcej niż ja" - powiedziała w wywiadzie, a pytana, skąd czerpie pewność siebie jako kobieta, wyznała, że... od innych kobiet.

"Podziwiam kobiety! Od pewnego czasu kocham się w kobietach, które osiągają sukcesy, z oddaniem prowadzą dom i do tego jeszcze pięknie wyglądają. Kobiety potrafią, w przeciwieństwie do mężczyzn, poświęcić się. Potrafimy stanąć za mężczyzną, ale także wycofać się czasami na drugi plan, żeby w odpowiednim momencie móc znów pokierować pewnymi rzeczami" - mówi.

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje