"Barwy szczęścia": Jedno wyznanie wystarczy, by go rozczulić! Na to czekał
Emocje sięgną zenitu w 3187. odcinku "Barw szczęścia". Asia i Hubert z zaskoczeniem odkryją, że Emil wcale nie pragnie kontaktu z biologicznym ojcem. Chłopiec posunie się do sabotażu, byle tylko uniknąć tego spotkania, a w szczerej rozmowie z Hubertem wyzna mu coś, co poruszy go do głębi.
W 3187. odcinku "Barw szczęścia" emocje zaleją dom Pyrków... Asia z Hubertem w piątek odkryją, że Emil wcale nie chce, by w jego życiu pojawił się biologiczny ojciec.
Sokalska będzie chciała skontaktować się z dziadkami chłopaka, by uzyskać niezbędne zgody, jednak będzie tym faktem przerażona. Tuż przed wyjazdem do dziadków Emila okaże się, że w dwóch kołach auta Huberta nie ma powietrza.
"- Na co najechałem, że poszły aż dwie opony? - wyszepcze Pyrka pod nosem, po czym poinformuje Asię, że muszą przełożyć wizytę u jej eksteściów.
"- Szkoda... Niby od rana się stresowałam, ale z drugiej strony nastawiłam się na tę wizytę..." - westchnie Sokalska. Szybko jednak okaże się, że wszystko jest sprawką Emila, który wykręcił wentyle, tylko po to, by nie dopuścić do spotkania z ojcem.
Chłopak wyjaśni mamie i Hubertowi, że obawia się zmian, które mógłby wprowadzić właściwie obcy dla niego człowiek.
Emil wypowie jedno zdanie, które dogłębnie wzruszy Huberta.
- To jest ojciec tylko na papierze... Ja już mam tatę, tutaj!"
Pyrka wyznaniem juniora będzie poruszony — świadomy, że w ich relacji to ogromny przełom.
"- Jesteś dla mnie tatą... Tak czuję.
- To wiele dla mnie znaczy, naprawdę...
- Ale... mogę tak o tobie myśleć?
- No pewnie!
- A mogę mówić ci... 'tato’?
- Oczywiście... Będę bardzo szczęśliwy..."
A w finale wszyscy troje poczują, że w końcu stali się prawdziwą rodziną...
"- Ten dzień nie był jednak taki najgorszy, prawda?".
Premierowe odcinki "Barw szczęścia" można zobaczyć na antenie TVP2 o godzinie 20:05.