Reklama

Barwy szczęścia

Ocena
serialu
8,3
Bardzo dobry
Ocen: 16951
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Barwy szczęścia": Hubert pójdzie w ślady zmarłego ojca!

Pyrka zadeklaruje, że zawsze chętnie pomoże jej w prowadzeniu firmy, ale obawia się, że praca w wydawnictwie nie jest tym, o czym marzy.

Reklama

- Serce mi mówi, że to nie dla mnie. Muszę pójść za głosem serca - wyszepcze.

Jeszcze tego samego dnia Hubert pojedzie do szpitala, by spotkać się z ordynatorem SOR-u.

Lekarz rozpozna w nim pacjenta, który jeszcze niedawno leżał na jego oddziale i walczył o życie. Pyrka od razu powie mu, że nie przyszedł na wizytę kontrolną.

- Ja w innej sprawie... Czy może mi pan przypomnieć, jakie zawody mogę wykonywać z tym moim wszczepionym stymulatorem? - zacznie, a po chwili zdradzi ordynatorowi, że bardzo chciałby podjąć pracę w pogotowiu jako ratownik medyczny.

- Uświadomiłem sobie, że chcę pomagać ludziom. Mój ojciec był ratownikiem i pomyślałem, że może bym spróbował pójść w jego ślady - powie.

Lekarz stwierdzi, że Hubert może zostać ratownikiem.

- Nie ma żadnych przeciwwskazań - uśmiechnie się do Pyrki.

- Myślę, że spełni się pan w zawodzie ratownika - doda.

Jak na decyzję Huberta o pójściu w ślady zmarłego ojca zareaguje Klara? Czy zgodzi się, by jej mąż narażał swoje życie, ratując innych?

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje