"Barwy szczęścia": Gdy brak akceptacji...
Zapraszamy na kolejny tydzień z „Barwami szczęścia”, w którym bohaterowie przekonają się, że nie każdy pomysł na życie musi spodobać się ich najbliższym. A do obsady serialu dołączy Marieta Żukowska!
Łukasz, po tym, jak o mało nie zakończył się jego związek z Kasią, dba, by nie mieć przed nią już żadnych tajemnic. Szczery zamierza być również z rodzicami i planuje przedstawić im nową ukochaną.
Górka jest pełna obaw - martwi się jak zareagują rodzice Łukasza na wieść, że ich syn ma dziecko w związku pozamałżeńskim. Sadowski jest pewien, że Regina (Ewa Serwa) i Ludwik (Marek Lewandowski) przyjmą Kasię, jak swoją córkę.
Jedzie do rodzinnego domu w Otwocku, by umówić spotkanie. Ku jego zdumieniu rodzice, którzy poznali już prawdę o Kasi i Ksawerym od Dominiki (Aleksandra Woźniak), wyrzucają go z domu...
Tymczasem Hubert ma nadzieję, że Klara zaakceptuje jego nowy pomysł. W kwestii podejścia Pyrki do ślubu kościelnego nic się nie zmieniło, ale jako wyjście z sytuacji proponuje... ślub jednostronny.
Śliwińska ślubowałaby przed Bogiem, a Pyrka tylko przed nią. I choć według Ady to świetny pomysł, Klara uważa, że taka przysięga nic nie znaczy. Decyzję chłopaka krytykuje także ksiądz Damian... Co w takiej sytuacji zrobi Hubert?
Tymczasem, w trakcie krótkiej wizyty w Polsce, Marek dowiaduje się od matki, że przybrany ojciec Witka - Wolfgang - nie chce mieć już nic wspólnego z synem. Złota uważa, że to dla syna idealna szansa na prawne uregulowanie jego ojcostwa.
Marek odwiedza Ninę, by o tym porozmawiać. Rozmowa przeciąga się i z tego powodu Złoty spóźnia się na samolot powrotny do Finlandii. Zmuszony jest też nocować u Niny.
Następnego dnia Marek jest zdenerwowany i rozkojarzony. Chce jak najszybciej opuścić apartament Elsner. Wcześniej jednak dzwoni do niego Maria. Czy powie żonie, gdzie spędził noc?
Swoje nawyki bezdomnej osoby zataja przed Tomaszem Amelia. Wiśniewski w końcu zauważa, że kobieta "ubiera się" w śmietnikach. Prosi, by nie zachowywała się jak bezdomna, bo przecież już ma dom.
Pytanie tylko: na jak długo? Niespodziewanie u Tomasza pojawia się jego córka Bożena, która właśnie wróciła z Walii. Jak zareaguje na wiadomość, że u ojca zatrzymała się obca kobieta?
Bartek nie zraża się tym, co usłyszał o Kornelii od Artura. Choć kolega twierdził, że bizneswoman oczekuje od swojego pracownika "czegoś więcej", niż tylko masażu, to wezwany przez kobietę Koszyk postanawia skorzystać z zaproszenia.
Przydałaby mu się dobrze płatna dodatkowa praca. I ma na nią spore szanse - Kornelia jest pod wrażeniem jego umiejętności, a w dodatku oboje świetnie się dogadują. Czy nowa pracodawczyni liczy na romans z młodym masażystą?