"Barwy szczęścia": Dwa razy "tak"
Pojawienie się w życiu Amelii syna (Lesław Żurek), którego na własne życzenie straciła wiele lat temu, sprawi, iż starsza pani dojdzie do wniosku, że nie zasługuje na nic dobrego, a już na pewno nie na Tomasza. Przybita postanowi zakończyć swój związek z Wiśniewskim. Podczas jego nieobecności w domu zacznie pakować swoje rzeczy, by wyprowadzić się, zanim Tomasz wróci.
Na szczęście Wiśniewski cudem zdąży i zdoła ją zatrzymać. Gdy Amelia ze łzami w oczach stwierdzi, że nie zasługuje na miłość, on poprosi, by została jego żoną! Starsza pani wzruszy się jeszcze bardziej i powie "tak"! Zakochani dostaną błogosławieństwo Bożeny (Marieta Żukowska), córki Wiśniewskiego. We trójkę będą oglądać pamiątki Amelii, która wyzna, że była bardzo surową matką.
- Dzięki wysokim wymaganiom twoje dzieci wyszły na ludzi - skomentuje Tomasz.
- I wierzę, że w głębi serca Bruno potrzebuje matczynej miłości. Niestety, wkrótce potem Stański pojawi się w ich mieszkaniu i przy Wiśniewskim oznajmi matce, że wraz z Rozalią nie chcą mieć kontaktów z matką.
Na pocieszenie Tomasz zabierze Amelię na romantyczną kolację i tam jeszcze raz oświadczy się jej. Tym razem z pierścionkiem. Szczęśliwa Amelia po raz drugi powie "tak".
Tymczasem Hubert (Marek Polak) przeżyje szok, gdy zobaczy, że jego siostra Iwona pakuje swoje rzeczy.
- Wyprowadzam się do Adriana - poinformuje brata. - Chcę dać mu jeszcze jedną szansę.
Pyrka będzie wstrząśnięty, że jego siostra po raz kolejny daje się nabrać seksoholikowi, który w przeszłości wielokrotnie ją oszukał. Świderski, który po nią przyjedzie do domu Pyrków, zapewni, że Iwona będzie u niego bezpieczna.
- Rano znów miałam głuche telefony - zdradzi kobieta.
Choć cała rodzina uzna, że Iwona popełnia błąd, nie będą ją zatrzymywać. Przekona ich argument Klary (Olga Jankowska), że każdy ma prawo do swojego życia i popełniania błędów. W szpitalu Świderski niespodziewanie uklęknie przed Iwoną i wsunie na jej palec pierścionek.
Potem urządzi w domu romantyczną kolację. Cudowny nastrój zepsuje im kolejny głuchy telefon od Iwony. Adrian z wrażenia obleje się czerwonym winem. Przez okno zobaczą, jak zakapturzona postać obserwuje mieszkanie Świderskiego...