Reklama

Barwy szczęścia

Ocena
serialu
8,3
Bardzo dobry
Ocen: 17196
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Barwy szczęścia": Bruno chce sprzedać hotel, żeby... zacząć wszystko od nowa!

Amelia (Stanisława Celińska) wprost zapyta syna, czy prawdą jest, że chciał wykorzystać adopcję małego Tadzia (Józio Trojanowski) jako element kampanii wizerunkowej swojego hotelu. - Być może - usłyszy w odpowiedzi. - Sam już nie wiem, co robię z... rozpaczy – powie jej Bruno (Lesław Żurek) i doda, że czuje, iż doszedł do ściany!

W 2398. odcinku "Barw szczęścia" (emisja w TVP2 w środę 3 marca godzinie 20.10) Bruno spotka się z matką i wyzna jej, że nad jego małżeństwem od pewnego czasu zbierają się czarne chmury. Powie Amelii, iż czuje, że Bożena (Marieta Żukowska) oddala się od niego, bo... jest bezpłodny.

Reklama

- Przeze mnie Bożenka nie może być matką - westchnie.

- I dlatego jej powiedziałeś, że adopcja do dobry PR dla hotelu? - zapyta go Amelia.

Bruno spojrzy jej prosto w oczy, a ona delikatnie pogłaszcze go po policzku.

- Ona cię kocha - szepnie Wiśniewska.

- Jakaś jej część na pewno, ale instynkt macierzyński jest silniejszy i sama nie rozumie, dlaczego tak ją irytuję. Ma tylko jeden fokus - stwierdzi Bruno i doda, że Bożena bez przerwy mówi o Tadziu.

- Ten mój niefortunny tekst o adopcji był chyba dziwacznym wołaniem o pomoc, ale tyle osiągnąłem, że jeszcze bardziej się oddaliliśmy - powie.

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama