Reklama

Barwy szczęścia

Ocena
serialu
8,3
Bardzo dobry
Ocen: 15058
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

​"Barwy szczęścia": Agata stanie u progu... bankructwa!

Agata (Natalia Zambrzycka) odkryje, że z jej konta zniknęły wszystkie pieniądze, które odziedziczyła po rodzicach. - Zostałam z niczym! Jestem bankrutem - powie Hubertowi (Marek Molak). Brat poradzi jej, by jak najszybciej skontaktowała się z prawnikiem...

W 1904. odcinku "Barw szczęścia" (emisja w TVP2 w poniedziałek 24 września o godzinie 20.10) Agata pożali się Hubertowi, że Paweł (Mateusz Rzeźniczak) wypłacił z jej konta wszystkie pieniądze i wyjechał z Marzeną (Anna Stela) do Pragi.

Reklama

- Powinna mi się zapalić czerwona lampka, jak zaczął wyciągać ode mnie kasę na film. Mogłam od razu wpłacić pieniądze na mieszkanie, a tak zostałam z niczym - powie bratu i zacznie płakać.

Hubert wprost zapyta siostrę, czy miała z Pawłem jakąś umowę...

- No wiesz, między producentką a reżyserem? Coś, co można pokazać prawnikowi, żeby chociaż częściowi odzyskać pieniądze - westchnie.

Agata wyzna mu, że kilka miesięcy temu założyła z Piaseckim spółkę, do której wniosła jako udziałowiec prawie pięćdziesiąt tysięcy.

- Jezu! Przecież on może ci narobić jeszcze większych kłopotów! - zdenerwuje się Pyrka.

- Musisz jak najszybciej wystąpić do sądu o wykluczenie wspólnika. Jako powód można podać konflikt personalny i działanie na szkodę spółki - poradzi Agacie i doda, że nie powinna zwlekać ani chwili, bo przecież Paweł może podpisywać na spółkę nowe umowy, brać dotacje i zaciągać zobowiązania.

- I ty za to będziesz odpowiadać! - ostrzeże siostrę.

- On już nie może mi niczego zabrać, bo nic nie mam... - wyszepcze Agata.

- Może zaciągać długi! Rozumiesz, co do ciebie mówię? - wykrzyczy jej Pyrka prosto w twarz, ale ona nie będzie miała ochoty kontynuować nieprzyjemniej rozmowy i oznajmi mu, że jest zmęczona i musi się przespać.

- Ok, dowiem się, jakie formalności musisz załatwić. Może jeszcze nie wszystko stracone. Nie możesz się poddawać - powie jej Hubert.

Kilka dni później Agata odwiedzi księgową. Okaże się, że w dokumentach spółki brakuje umów na sześćdziesiąt pięć tysięcy, a na firmowym koncie nie ma ani grosza. Hubert pożyczy Agacie pieniądze na prawnika i notariusza... Czy przekona ją, by walczyła o swoje i oskarżyła Pawła o celowe działania na szkodę ich wspólnej firmy?



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje