Apetyt na życie

Ocena
serialu
7,1
Dobry
Ocen: 314
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Czarna owca w Załodze

Modest Ruciński w "Apetycie na życie" wciela się w Darka, postać wyjątkowo skomplikowaną. Na pozór sympatyczny i nieco zagubiony, w rzeczywistości okaże się bezwzględnym intrygantem, który postanowi namieszać w życiu swoich przyjaciół.

Darek ma 30 lat. Jest członkiem "Załogi". Widzowie poznają go w momencie, gdy wychodzi z więzienia.

Reklama

"Mój bohater zapowiadał się na wybitnego sprintera" - opowiada Modest Ruciński. "Zawsze był wzorem sportowca. Nie stosował żadnych używek, nie miał nałogów. 10 lat temu podczas wycieczki dookoła Europy w towarzystwie przyjaciół zdarzyła się pewna przykra rzecz. Jednego wieczoru "Załoga" namówiła Darka do spróbowania lekkiego narkotyku. Chłopak uległ pokusie. Pech chciał, że usiadł po tym za kierownicą i zabił dwie osoby. W konsekwencji trafił do więzienia".

Po wielu latach odsiadki Darek wyjdzie na wolność. Będzie musiał zacząć wszystko od nowa. Wie, że o karierze sportowca może zapomnieć.

"W więzieniu nauczył się fachu ogrodnika, więc prawdopodobnie pójdzie w tym kierunku" - tłumaczy aktor.

Przyjaciele postarają się, aby powrót do rzeczywistości był dla Darka jak najmniej bolesny.

"Pobyt za kratkami zmienił go jednak nie do poznania" - zdradza Modest Ruciński. "Przez ten czas uknuł pewien niecny plan wobec "Załogi". Zrobi wszystko, aby przeszkodzić przyjaciołom w realizacji ich kolejnych życiowych marzeń. Nie podoba mu się to, że gdy on odsiadywał wyrok, oni rozwijali swoje kariery".

Modest Ruciński cieszy się, że to właśnie jemu przypadł w udziale tak skomplikowany materiał do grania.

"To dla mnie prawdziwe wyzwanie" - stwierdza. "Darek tylko z pozoru wydaje się być miłym chłopakiem, bo w rzeczywistości to czarny charakter. Mam jednak nadzieję, że mimo wszystko widzowie polubią go i zrozumieją motywy jego działań".

Aktor nie podziela pasji swojego bohatera do pielęgnacji roślin.

"U mnie w domu zdecydowanie większe serce ma do tego moja żona" - wyjaśnia. " Ja tylko pomagam w cięższych pracach. Tej zimy zdobyłem za to inną pasję - codzienne usuwanie olbrzymich zasp śniegu z balkonu".

Reklama

Reklama

Reklama