Reklama

1920. Wojna i miłość

Ocena
serialu
6,7
Niezły
Ocen: 207
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Mundur dodaje urody

Taki pogląd wygłosił aktor Tomasz Borkowski, czyli Józef Szymański z serialu "1920. Wojna i Miłość". Sprawdź szczegóły!

- Kiedy wkładasz kostium, stajesz się innym człowiekiem - twierdzi Tomasz Borkowski.

Reklama

- W moim przypadku w serialu "1920. Wojna i Miłość" to był mundur i już sam fakt, że długo i mozolnie się go rozpina czy zapina, wpływa na charakter postaci i jej sposób poruszania się. W mundurze nie sposób być zgarbionym, dodaje on urody. W jeansach trudno poczuć ten rodzaj sznytu, męskości. Wówczas obowiązywały inne konwenanse. Zapewne mój bohater dostawał po łapach jako dziecko, był upominany, żeby się nie garbić i odpowiednio trzymać sztućce, ale także by kobiety i osoby starsze traktować z należytym szacunkiem.

Grany przez Tomasza Borkowskiego Józef Szymański chciał być naukowcem, lecz wojna zburzyła jego plany i marzenia. Trafił do wojskowego wywiadu, gdzie pracował w dziale analiz i szyfrów.

- Z jednej strony marzenia o domu, spokoju, pracy na uczelni, literaturze, a z drugiej - działania zmierzające do pokonania wroga - komentuje aktor.

- To właśnie zabijanie było dla mnie kluczem do myślenia o Józefie w kontekście wojny. Dzisiaj wojny nie ma, ale wybory, dylematy, dramaty są podobne. Czy zmierzać ku ideałom i marzeniom? A może dać się ponieść nurtowi historii?

Przypominamy, że telewizyjna "Jedynka" w każdy piątek o godz. 20.25 powtarza po dwa odcinki serialu "1920. Wojna i Miłość".

Dowiedz się więcej na temat: 1920. Wojna i miłość | seriale | Tomasz Borkowski | Na Wspólnej

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje