Reklama

1920. Wojna i miłość

Ocena
serialu
6,6
Niezły
Ocen: 208
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Amazonka z szablą w dłoni

Szlachcianka Zofia Olszyńska, w którą Karolina Chapko wcieliła się w serialu "1920. Wojna i Miłość", to amazonka z szablą w dłoni. Jak aktorka przygotowywała się do tej roli?


Reklama

Jako Zofia Olszyńska aktorka jeździła na planie "1920. Wojna i Miłość" konno, walczyła na polu walki i władała szablą. Wcześniej razem ze wszystkimi aktorami z obsady tej produkcji przyszła dwutygodniowy obóz przygotowawczy w podwarszawskich Łomiankach.

- Doskonaliliśmy jazdę konną, uczono nas walki bagnetami, a mnie szablą - opowiadała na planie serialu Karolina Chapko, która obecnie jest asystentką Doroty Segdy i prowadzi zajęcia ze studentami w krakowskiej PWST. - To były codzienne, intensywne ćwiczenia.

Ze względu na to, że oryginalna szabla jest bardzo ciężka, aktorka początkowo ćwiczyła atrapami, które są zdecydowanie lżejsze. Najpierw uczyła się kroków.

- Na planie dostałam lżejszą szablę, przygotowaną specjalnie dla mnie, żebym była w stanie ją utrzymać, jeżdżąc konno - relacjonuje Karolina Chapko. - To były naprawdę trudne i wymagające sceny. Należało zapanować nad koniem, dać sobie radę z kostiumem, czyli mundurem, i do tego jeszcze uważać, żeby nie zranić zwierzęcia.

Aktorka do dziś pamięta scenę, w której ekipa kręciła szarżę z udziałem 20 koni. Zwierzęta się burzyły, a ona nie mogła opanować swojego wierzchowca. Autentycznie się wtedy bała. Bo gdyby spadła, pozostałe zwierzęta po prostu by ją stratowały.

Wszystko, co było możliwe, Karolina Chapko wykonywała sama. Jest ambitna, więc nie chciała, żeby zastępował ją kaskader.

- Były oczywiście sceny, w których mi na to nie pozwolono, bo ryzyko wypadku było zbyt wielkie.


Dowiedz się więcej na temat: 1920. Wojna i miłość | seriale | Karolina Chapko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje