Rolnik szuka żony
Ocena
programu
7.3
Dobry
Ocen: 1201
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Jak mieszka Krzysztof z "Rolnik szuka żony"? Pokazał wyremontowane wnętrza

Krzysztof, uczestnik 12. edycji programu "Rolnik szuka żony", ma 28 lat i prowadzi duże gospodarstwo na Podlasiu. W zerowym odcinku zaprosił do siebie kamery i pokazał m.in. odnowione wnętrza domu. W kolejnych epizodach widzowie mogli podziwiać efekty remontu.

Krzysztof z 12. edycji "Rolnik szuka żony"

Krzysztof z 12. edycji programu "Rolnik szuka żony" ma 28 lat i prowadzi gospodarstwo na Podlasiu, które przekazywane jest z pokolenia na pokolenie. Zajmuje się głównie hodowlą bydła mlecznego oraz uprawą zboża i kukurydzy na paszę na areale ok. 100 ha.

Uczestnik zaprosił na swoje gospodarstwo dwie kandydatki: Agnieszkę i Milenę. Od samego początku to pierwsza z pań była wyraźną faworytką. Finalnie rolnik zdecydował, że to właśnie z Agnieszką chciałby stworzyć trwały związek.

Reklama

O tym, czy para jest nadal razem dowiemy się dopiero w kolejnych odcinkach. Spostrzegawczy widzowie dotarli do konta na Facebooku Krzysztofa. Okazuje się, że 28-latek w opisie na profilu ustawił sobie status "w związku". Czy to znaczy, że jego relacja z Agnieszką trwa nadal? A może znalazł inną partnerkę już poza programem?

Tak mieszka Krzysztof z "Rolnik szuka żony 12"

Kadry z domu Krzysztofa mogliśmy oglądać w wizytówce wyemitowanej w zerowym odcinku 12. edycji programu "Rolnik szuka żony".

Krzysztof przeprowadził w swoim domu remont. W programie widzimy już finalny efekt. "Bardzo się starałem, żeby skończyć ten remont na czas" - powiedział. "Wcześniej w ogólnie nie przywiązywałem uwagi do takich rzeczy jak remont".

W show TVP pokazał wnętrza utrzymane w jasnych, stonowanych kolorach.

W jednym z odcinków rolnik wpuścił kamery do stajni. Nie spodziewał się zapewne, że z tego powodu wybuchnie burza w internecie. Pojawiły się setki komentarzy krytykujących brak higieny w oborze, m.in.: "Byłam zaszokowana, jak zobaczyłam te koszmarnie brudne krowy u jednego z rolników! Nigdy czegoś takiego nie widziałam" - czytamy.

Widzowie TVP w szoku po pokazaniu brudnych krów, sugerowali złożenie zawiadomienia do służb weterynaryjnych i sanitarnych. Kilku fanów ponoć to zrobiło.

Czytaj więcej: Widzowie "Rolnika" nie mają wątpliwości. "Ona się dystansuje"

swiatseriali
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL