Spice Girls: Powstanie dokument o słynnym 'girlsbandzie'

Emma Bunton, Melanie C, Geri Halliwell, Mel B, a także Victoria Beckham, które stanowiły pełen skład zespołu Spice Girls, podpisały umowę z twórcami "Ostatniego tańca", dokumentu o Michaelu Jordanie, na serial dokumentalny o ich karierze. Dopięcie formalności z tym projektem potwierdziła Mel B.

Serial "Ostatni taniec", który jest zarówno portretem legendy koszykówki, Michaela Jordana, jak i relacją z ostatniego mistrzowskiego sezonu Chicago Bulls w 1997 i 1998 r., okazał się ogromnym sukcesem Netfliksa, wzbudzając zachwyt nie tylko krytyków, ale i widzów. Członkinie Spice Girls mają pewne podstawy do tego, by marzyć o tym, że serial dokumentalny z nimi w roli głównej odniesie podobny sukces. Jak doniósł bowiem dziennik "The Sun", słynna piątka podpisała umowę na realizację dokumentu z twórcami "Ostatniego tańca". Będę m.in. współpracowały z uznanym reżyserem, Jasonem Hehirem.

Reklama

Spice Girls: Powstanie dokument o słynnym zespole

Mel B, która obecnie jako jurorka pracuje w Sydney na planie "The Masked Singer", potwierdziła te doniesienia w australijskiej telewizji. "Reżyser i cała koncepcja tego, jak to zostało nakręcone, były naprawdę, naprawdę dobre" - pochwaliła "Ostatni taniec". "Teraz robimy z nimi naszą wersję" - powiedziała.

Dokument zawierać będzie historie, które dotąd nie było nagłośnione. Mel B. wyjawiła jedną z nich we wspomnianym wywiadzie. "Rapowy tekst w 'Wannabe' napisałam w toalecie, podczas gdy pozostałe dziewczyny śpiewały" - zdradziła ciekawostkę.

To niejedyna wiadomość, która zelektryzowała fanów Spice Girls. Na początku lipca "The Sun" podał, że po raz pierwszy od 10 lat członkinie legendarnego girlsbandu znów wystąpią razem. Mają się zjednoczyć z okazji 50. urodzin Geri Halliwell i stanąć wspólnie na scenie 17 września na przyjęciu, które w swojej wiejskiej posiadłości wydaje jubilatka.

Wśród brytyjskich gwiazd ostatnio zapanowała wręcz moda na to, by wpuszczać kamery dokumentalistów do swojego życia. Nad takim filmem pracuje już Robbie Williams. Podobno pomysł na biograficzny obraz na swój temat ma też Adele.

PAP life
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama