Serial pełen emocji

Czy najlepsi agenci odbiją porwanego nastolatka? Co kieruje przestępcami? Jakie sekrety ukrywa rodzina milionerów? Wszystkie te pytanie przyniesie serial "Porwany", który 7 stycznia debiutuje na antenie Polsatu.

Rodzina Cainów prowadzi w Nowym Jorku spokojne życie "zwykłych milionerów". Conrad Cain (Timothy Hutton) zdobył majątek wyceniany na wiele milionów dolarów. Lista jego wrogów jest bardzo długa, ale o tym się nie mówi w domu. O zachowanie pozorów dba jego piękna, ale zimna żona, Ellie (Dana Delany).

Reklama

Oboje przeżywają szok, kiedy ich piętnastoletni syn, Leopold (Will Denton) zostaje porwany w drodze do szkoły, w środku miasta na zatłoczonej ulicy. Jego ochroniarz, Virgil (Mykelti Williamson) stanął w jego obronie, ale został poważnie ranny. Ellie otrzymuje wiadomość: Nie wzywajcie policji, która potwierdza jej najgorsze obawy. Jeszcze jedno nie podlega dyskusji: całą sprawę trzeba maksymalnie wyciszyć.

Conrad decyduje się wynająć profesjonalistę. Knapp (Jeremy Sisto) to najlepszy w branży ekspert od uwalniania ofiar kidnapingu; działa poza prawem, ale skutecznie. Wspiera go była agentka Interpolu, analityk komputerowy Turner (Carmen Ejogo).

W tym czasie na emeryturę wybiera się agent specjalny Latimer King (Delroy Lindo). Ten prawdziwy weteran FBI zmienia zdanie, gdy tylko dowiaduje się o wypadku. Z porwaniem prawdopodobnie ma też związek zniknięcie starszej siostry Leo, Aubrey (Olivia Thirlby). Dwa dni wcześniej opuściła akademik w towarzystwie tajemniczego młodego mężczyzny.

Knapp w rozmowie ze świadkiem porwania Leo ustala pierwszego podejrzanego. Ale zjawia się u niego z wizytą za późno - zastaje już tylko ciało. FBI oficjalnie włącza się do sprawy, gdy porywacze zgłaszają żądanie okupu. Cain ma osobiście dostarczyć na stację metra 20 milionów dolarów w akcjach na okaziciela. Knapp upiera się, by federalni nie wchodzili do akcji, bo to zagraża życiu chłopca. Ale podwładny Kinga, Andy Archer (Linus Roache), który w przeciwieństwie do szefa zawsze działa zgodnie z procedurami, przejmuje inicjatywę i wydaje jednostce SWAT fatalny w skutkach rozkaz...

Kiedy dobiega końca dzień porwania, Ellie wyznaje, że rano wahała się, czy dobrała właściwe serwetki do zastawy, a wieczorem zastanawia się, jakim cudem jeszcze oddycha, tak bardzo boi się o syna. Wszyscy uczestnicy tej rozgrywki wiedzą, że o wyniku zadecyduje czas. Każda godzina zmniejsza szanse chłopca na przeżycie. Metoda działania sprawców świadczy, że to wyjątkowo bezwzględni przestępcy, zawodowcy, których bardzo trudno będzie wytropić i zaskoczyć.

Być może Leo jest niewinną ofiarą porachunków z przeszłości swojego ojca. Conrad Cain może stracić bardzo dużo, jeśli FBI odkryje jego tajemnice. Porwanie syna zachwieje i tak już niepewnymi fundamentami małżeństwa Conrada i Ellie, ale determinacja, z jaką będą starali się go uwolnić, może ocalić tę rodzinę.

Kompozytor W.G. Snuffy Walden za oprawę muzyczną do "Porwanego" otrzymał nominację do nagrody Emmy 2007, a pomysłodawcą i producentem serialu jest Jason Smilovic znany z pracy przy "Karen Sisco", "Zabójczym numerze" i "Bionic Woman".

Historię porwania poznamy z różnych punktów widzenia. Który trop prowadzi do celu? Kto kłamie? I czy rzeczywiście porywaczom chodzi tylko o pieniądze?

Pierwszy odcinek serialu "Porwany" już dziś - 7 stycznia o 21:00 w Polsacie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje