Ralph Ahn nie żyje
Ralph Ahn był gwiazdą ekranu, choć role, które grał zwykle były niewielkie. Pojawił się w takich produkcjach jak "Opiekun" i "A teraz Suzan". Jednak największą sławę przyniosły mu występy w popularnym sitcomie "Jess i chłopaki".
Aktor zmarł w wieku 95 lat, a jego odejście jest nieodżałowaną stratą dla wielu osób, które miały okazję go poznać. Na profilach gwiazd zaczęły pojawiać się smutne wpisy, w których aktorzy żegnają Ahna.
RIP. Praca z nim dawała wiele radości. Wnosił tak wiele, a dosłownie [na ekranie - przyp. red.] nic nie mówił. Uwielbiałem to, kiedy pojawiał się na planie. Zawsze czekałem, aż znowu będę mógł z nim pracować. Składam kondolencje jego rodzinie/przyjaciołom
Johnson nie jest jedyną osobą, którą dotknęło odejście serialowego Trana. Lamorne Morris również udostępniła wzruszający wpis, w którym pożegnała aktora.
Cholera. Niech Ralph Ahn spoczywa w pokoju. Grał Trana w "Jess i chłopakach". Miał zawsze najzabawniejsze sceny. Ten człowiek przeżył dużo, pamiętajcie o jego bliskich i przyjaciołach, i módlcie się za nich
Kariera aktorska Ralpha Ahna
Występy w znanych produkcjach serialowych nie były jedynymi dokonaniami, które znalazły się w aktorskim portfolio Ralpha Ahna. Mogliśmy go oglądać też w takich produkcjach jak "Prisoner of War", "Hymn bitewny", "Jak zdobywano Dziki Zachód", "Złotka" i "Strażnik Teksasu".
Zobacz też:









