"Mroczki i Cichopki" - postrach seriali

Dziś prezentuję wam, budowany w oparciu o opinie naszych czytelników, ranking najbardziej denerwujących polskich aktorów serialowych. Chyba pierwsze miejsce nie będzie niespodzianką…

Przejrzałem wasze opinie pod moim prywatnym zestawieniem postaci irytujących i przyznaję rację: co to za ranking bez polskich aktorów? Na szczęście, komentarze obrodziły pod tekstem i na ich podstawie powstał poniższy ranking irytujących gwiazd i gwiazdek.

Reklama

Miejsce pierwsze: Mroczki i Cichopki.

"Mroczki i Cichopki" to absolutny lider i numero uno wśród komentarzy czytelników. Pojawiali się najczęściej, a do tego zawsze w parze. Dlatego też, zamiast przyznać im dwa pierwsze miejsca (lub nawet trzy), przyznajemy jedno pierwsze, ale za to dwa razy. Nasi czytelnicy nie zostawili na tym trio suchej nitki, pisząc o nich "aktorzy od siedmiu boleści", nazywając Katarzynę Cichopek "nieszczęsną" "supergwiazdą" a braci Mroczków proponowali "zastąpić kartonami". Jak wyznał użytkownik Maciek, "Cichopek jest wszędzie, nawet w naszej łazience"! Mamy więc do czynienia co najmniej z bilokacją, ponieważ będąc w łazience Maćka aktorka jest również "na jedynce" w waszym rankingu.


Miejsce drugie: Anna Mucha

Młoda aktorka aspirująca do miana celebrytki 2009 roku nie każdemu jest w smak. Może to wynikać z "przejedzenia się" Anną. Ponoć serialowa Madzia Marszałek ma "wrzaskliwy sposób bycia" i "gra tak, jak zachowuje się w innych programach". A zachowuje się podobno "beznadziejnie". Nasza czytelniczka Kochmanka czerpała wielką satysfakcję, oglądając, jak Anna Mucha nie radzi sobie w "Tańcu z gwiazdami". Czy tylko ona… ?

Anna śpiewa również piosenki... i różne inne dźwięki.


Miejsce trzecie: Tomasz Karolak

"Siewca nasienia", gwiazda serialu "39 i pół", prowadzący bujne życie osobiste (które osobistym nie jest, jako że możemy sobie o nim poczytać tu i ówdzie)- Tomasz Karolak to uosobienie polskiego "badboya". Nie każdy jednak do niego pała sympatią. Nasi komentatorzy na pewno nie. Co dziwne, mimo że nazwisko Karolaka pojawia się kilka razy, nikt z was nie napisał, czego tak naprawdę nie lubi w tym aktorze. Czyżby "Karolak" sam w sobie mówił więcej niż 1000 znaków bez spacji?


Miejsce czwarte: ex aequo Kuba WesołowskiŁukasz Płoszajski

czyli Twardy Igor zamieszkały "Na Wspólnej" i Mr. Zaczeska, przeżywający "Pierwszą miłość" w "dobrym Wrocławiu". Pierwszy "doprowadza do szału", w tym samym czasie drugi "drażni" na tyle, że anonimowy komentator "najchętniej by go wywalił z obsady". Trzeba przyznać, że chłopcy i tak zostali łaskawie potraktowani przez czytelników.











Miejsce piąte: "Boska" Kaja Paschalska.

O tym dziewczęciu obdarzonym wieloma talentami ostatnio nie mówi się zbyt często. A szkoda. Przecież nie każda polska topowa aktorka czy celebrytka może pochwalić się niezapomnianą kreacją w popularnej telenoweli, pozowaniem w pismach dla panów i śpiewaniem piosenki w duecie z doktorem Lubiczem czyli Tomaszem Stockingerem (i nie chodzi mi o "Małą Chinkę- czikulinkę"). Ani Musze niewiele brakuje, ale to jeszcze nie to.


Miejsce szóste: Seriale w ogólności.

Zdaniem, kolejnego anonimowego znawcy świata mediów i rozrywki: "Seriale zabiły wszystko co w TV było wartościowe, zniszczyły sztukę, przez nie zniknęły ambitne filmy, telewizja publiczna naśladuje chałę z prywatnych stacji. Seriale robią wodę z muzgów widzów, którzy dadzą sie uwikłać w ich historie" (pisownia oryginalna).

Rzeczywiście, niejeden "muzg" został już wyprany.

Do listy zarzutów należy też dodać to, że seriale "zniszczyły życie rodzinne w mniej rozgarniętych członkach rodzin" a "pseudo-bohaterowie nie smarkają i nie robią kupki". Tutaj się nie zgodzę - bohaterowie robią "kupkę", kiedy my oglądamy reklamy.


Miejsce siódme: Murzyni.

Rysiek z Klanu napisał: "Nic mnie tak nie denerwuje jak pojawienie sie w każdym Polskim serialu murzynów zaraz wyłączam serial nawet w Plebani pojawił się murzyn, okropność". Zdania Ryśka nie ma potrzeby komentować - wystarczy wspomnieć, że innych czytelników nic nie denerwuje tak jak pojawienie się Ryśka z Klanu. Albo z "Klanu". A nawet obu.


Miejsce ósme: Wasz redaktor.

Jak się okazuje może nie w samych serialach, ale przynajmniej w Świecie Seriali wkurza was także wasz oddany redaktor Valentine czyli "ten pajac", który to napisał. Z radością skorzystam tu z płynącej z serca rady Zolwikbba, który filozoficznie stwierdza, że jeśli "nie mam co w życiu robić, to powinienem zająć się jakąś pracą". Tak więc zająłem się czytaniem komentarzy w serwisie - i rzeczywiście - od razu mam co robić, czuję się lepiej i odnalazłem sens życia. Dzięki wam!









Uważasz, że kogoś brakuje? Napisz o tym na FORUM!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje