Reklama

​Katarzyna Z. Michalska: Nikt nie wiedział, że jest córką znanej aktorki!

Choć pochodzi z rodziny aktorskiej, mało kto kojarzy ją ze sławnymi rodzicami. Długo ukrywała, że jej mamą jest Dorota Kolak. "Jak długo można stać w cieniu własnej matki albo ogrzewać się w jej blasku? To nie jest łatwe" - mówi gorzko. Na swój sukces chce pracować sama. Dziś Katarzyna Michalska kończy 35 lat.

Ukończyła Ogólnokształcącą Szkołę Muzyczną w Gdańsku i Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Krakowie. Pracowała w Teatrze Współczesnym im. E. Wiercińskiego we Wrocławiu, a także w Teatru Wybrzeże w Gdańsku. Dwukrotnie nominowano ją do Nagrody Marszałka Województwa Dolnośląskiego - za rolę w spektaklu "Baal" (debiut roku w 2009) i w 2010 za "Akropolis. Rekonsrukcja" (epizod roku).

Aktorstwem zarazili ją rodzice. "Mama prosiła mnie o pomoc: musiałam czytać kwestie innych postaci, a ona mówiła swoją rolę. W końcu miałam dość i musiała mnie przekonać przekupstwem. Dostawałam dziesięć złotych za powtórzenie z nią tekstu. Niby się przed tym wzbraniałam, ale lubiłam te nasze wspólne chwile" - powiedziała w wywiadzie dla trójmiejskiego wydania "Gazety Wyborczej".

Reklama

Na teatralnej scenie po raz pierwszy stanęła jako nastolatka. Miała trudną rolę do zagrania: dziewczynki wykorzystywanej seksualnie. To wtedy po raz pierwszy poczuła, że jest aktorką. Od tamtej pory wielokrotnie mogliśmy podziwiać ją na teatralnych scenach, ale także na szklanym ekranie.

Serialowi widzowie mogą kojarzyć ją z głównie licznych ról drugoplanowych. Zagrała m.in. w "Na dobre i na złe", "Prawie Agaty", "Bez tajemnic", "Głębokiej wodzie", "Samym życiu" czy "Klanie". Ostatnio na ekranie Katarzynę Michalską oglądaliśmy w filmie " I'll find You" z 2019 roku, w którym mogła wykorzystać swoje umiejętności zdobyte w szkole muzyczne, zagrała bowiem skrzypaczkę.

Aktorka wciąż nie może pogodzić się z tym, że żyje w cieniu sławnych krewnych, w szczególności mamy. Latami ukrywała pokrewieństwo pomiędzy nią, a sławną mamą. Katarzyna Michalska jest bowiem córką aktorów Doroty Kolak i Igora Michalskiego oraz wnuczką legend kina i teatralnych scen: Sabiny Mielczarek i Stanisława Michalskiego.

"Wiem, że zawsze będą ludzie, którzy powiedzą: - Ona pracuje w tym teatrze, bo tutaj gra jej mama. Czasem słyszę takie komentarze. To boli. W moim zawodzie nie jestem w stanie użyć jakiegokolwiek argumentu przeciwko takiemu oskarżeniu. Muszę po prostu wierzyć w siebie i w to, że jestem wartościową aktorką" - powiedziała we wspomnianym wcześniej wywiadzie.

 

swiatseriali

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje