Jakie są serialowe rodziny?

Niemal każdy współczesny serial telewizyjny przemyca określone wzorce rodziny. W zależności od serialu oraz emitującej go stacji, wzorce te różnią się między sobą, a także w różnym stopniu zostają przyswajane przez określonych odbiorców.

Rodzina jest najbardziej typowym wątkiem poruszanym we wszystkich polskich serialach telewizyjnych. Kreując obraz współczesnej rodziny, odwołują się do najbardziej podstawowych wartości takich, jak miłość, wierność, dobroć, oddanie, a także szacunek dla drugiego człowieka. Można, zatem stwierdzić, iż treści, które oferują seriale telewizyjne od dawna były obecne w kulturze, dlatego pełnią one rolę swoistej literatury. Seriale telewizyjne stały się nie tylko częścią kultury masowego przekazu, ale również częścią naszego rodzinnego życia.

"Klan" i "Złotopolscy": Seriale rodziną silne

Reklama

To z kolei prowadzi do przemycania określonych wzorców i wartości, które wdrażają do życia polskiej rodziny. Innymi słowy można powiedzieć, że stopniowo zaciera się granica pomiędzy fikcją a rzeczywistością, przez co uważamy, że treści pokazywane na ekranach naszych telewizorów dyktują nasz sposób postępowania.

Spośród wielu, polskich seriali, wiodącą rolę pełnią dwa - "Klan" oraz "Złotopolscy", w których wątek rodziny jest szczególnie silnie eksponowany. W obu serialach dominuje wielopokoleniowy model rodziny, w którym pod jednym dachem żyją ze sobą dziadkowie, rodzice, dzieci oraz wnuki. Tytuł serialu "Klan" ma swoje przełożenie na zawarty w nim model rodziny. Otóż jeśli weźmiemy pod uwagę drzewo genologiczne rodu Lubiczów, to okaże się, że przemycany model rodziny składa się z dwójki seniorów, pięciorga dzieci oraz założonych przez nich rodzin.

W sumie rodzinę wielopokoleniową tworzy aż dwadzieścia osób, które pomimo posiadania własnych rodzin, pozostają ze sobą w ścisłym związku emocjonalnym. W ten sposób, jeden najdłuższy z polskich tasiemców, akcentuje wielopokoleniowy model rodziny, głęboko osadzony w tradycji oraz wspólnie wyznawanych wartościach.

Wzorzec rodziny prezentowany w serialu jest zdominowany przez kontakty międzyludzkie pełne ciepła i wzajemnej serdeczności. Dużą wagę przywiązuje się do tradycji rodzinnych - przygotowywanie wigilijnych potraw, wspólne śpiewanie kolęd, składanie świątecznych wizyt, jak również do wydarzeń historycznych i pielęgnowania przeszłości. Bohaterowie telenoweli "Klan" są przykładem wzorowych ojców, matek oraz dzieci, którzy nawet jeśli popełniają błędy, to zawsze starają się je naprawić i powrócić do sumiennego wypełniania swoich obowiązków.

W serialu "Złotopolscy" zrezygnowano z rodziny wielopokoleniowej na rzecz dwóch mniejszych, które są ze sobą związane pokrewieństwem. W przeciwieństwie do "Klanu", tutejsza rodzina opiera się na zróżnicowanych relacjach emocjonalnych, w których niemal w równym stopniu występuje natężenie wzajemnej miłości, życzliwości, szacunku, jak i nienawiści oraz niechęci. Kolejna różnica w prezentowanych modelach rodziny, polega na tym, że ten mniejszy typ rodziny jest rozproszony, żyje własnym życiem i często bardziej niż ciepło i rodzinną tradycję ceni sobie rozrywki oraz przyjemności współczesnego świata.

Mężczyzna musi być silnym partnerem

Różnice, które wynikły z dwóch zaprezentowanych dotychczas wzorców rodzin mają swoje głębsze podłoże w pełnionych przez te rodziny rolach społecznych. I tak jeśli przyjrzymy się bliżej perypetiom rodziny Lubiczów, zauważymy, że zamierzeniem producentów było ukazanie rodziny egalitarnej, w której władza leży zarówno po stronie kobiety, jak i mężczyzny. Nie spotkamy się tutaj zatem z relacjami podporządkowania.

Wręcz przeciwnie, pomimo rodziny wielopokoleniowej został wypracowany układ partnerski, w którym władza oraz autorytet leżą gdzieś pośrodku. Wykreowany w serialu obraz ojca sprowadza się z jednej strony do roli żywiciela rodziny, który troszczy się o byt materialny oraz godną egzystencję rodziny.

Z drugiej strony, ojciec to również osoba, która posiada duży wkład w wychowanie dzieci oraz rozwiązywanie rodzinnych konfliktów.

W związku z tym, twórcy serialu stworzyli schematyczny wizerunek ojca, którego charakteryzuje stanowczość i konsekwencja - przykładem takiej postawy jest niewątpliwie Rysio, ale także surowość, którą doskonale reprezentuje doktor Lubicz.

Serial "Złotopolscy", zwłaszcza w ostatnim czasie swojej emisji, stawia na młodość, wolne związki oraz nowoczesny model rodziny. W praktyce oznacza to rozwody, wchodzenie w relacje bez zobowiązań, a co za tym idzie, utratę tradycyjnych wartości rodzinnych. W przeciwieństwie do "Klanu" nie ma tutaj wyraźnie zarysowanych granic pomiędzy pełnionymi rolami społecznymi, a pełnionymi obowiązkami.

Wspierając tradycję

Do grona seriali, które prezentują pozytywny model rodziny, w których zachowały się jeszcze jej tradycyjne wartości, można zaliczyć "M jak miłość". Losy Mostowiaków są dobrze znane zarówno młodszej, jak i starszej części widowni. W zasadzie, śledząc perypetie rodziny wielopokoleniowej, możemy odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z idealnym obrazem rodziny. Wszyscy jej członkowie mogą na siebie liczyć w każdej sytuacji. Wspólnie rozwiązują konflikty, przezwyciężają trudności, ale również są zdolni wybaczać sobie wzajemne zdrady oraz oszustwa. A wszystko to w imię miłości oraz poszanowania wzajemnych wzorców rodzinnych.

Zabawne patologie

Ale czy polskie seriale obrazują tylko pozytywny, przesłodzony i przerysowany model rodziny? Na szczęście nie! Są seriale, które pokazują również wady oraz słabości współczesnej, polskiej rodziny, która na co dzień boryka się z różnymi problemami. I nie szkodzi, że obraz ten jest przedstawiony w krzywym zwierciadle. Ważne, że seriale osadzają rodzinę w realiach polskiej rzeczywistości. Aby się o tym przekonać nie musimy długo szukać. Wystarczy, że powołamy się na jeden z najpopularniejszych seriali komediowych ostatnich lat - "Świat według Kiepskich".

Baby do kuchni, chłopy do piwa

Bohaterami serialu jest rodzina 50 - letniego bezrobotnego, Ferdynanda Kiepskiego, który stworzył wzór ojca prezentującego się zawsze w starym, wytartym dresie oraz z puszką piwa w dłoni. Żoną Ferdka jest pracująca za marne grosze pielęgniarka, Halinka, która doskonale dopełnia obraz swojego męża.

Ubrana w szlafrok i papiloty, niezmiennie, w każdym odcinku wypowiada jedną kwestię - "Ferdek…weź się do roboty!". W skład "klanu" rodziny Kiepskich, wchodzi również syn Waldek, który wykazuje cechy charakterystyczne dla niedorozwoju umysłowego. Podobnie, jak ojciec, nie wykazuje zainteresowania pracą zawodową, ale za to wiernie dotrzymuje mu kroku w jego nowatorskich pomysłach oraz w opróżnianiu kolejnych puszek piwa. Drugim dzieckiem jest Mariolka - wierna kopia swojej matki. Poziom życia rodziny, z powodu bezrobocia jej potencjalnego żywiciela, znajduje się znacznie poniżej przeciętnej. Nastąpiła tutaj wyraźna zamiana ról - to Halinka dba o byt materialny, a Ferdek troszczy się o "obowiązki domowe", które sprowadzają się głównie do oglądania telewizji i wymyślania coraz to nowszych pomysłów na życie. Pomimo nadmiaru wolnego czasu, nawet w minimalnym stopniu nie przyczynia się do polepszenia ogólnej sytuacji rodziny.

Jako mąż, Ferdynand Kiepski nie zdaje egzaminu. A co z rolą ojca? Na tym polu niestety również się nie sprawdza. Na ogół nie interesuje się swoimi dziećmi, poza nielicznymi wyjątkami, w których są mu potrzebne do realizacji własnych pomysłów. I tutaj uwidacznia się zdecydowana faworyzacja syna Waldemara, który zapatrzony w ojca, jak w obraz, posłusznie wykonuje jego polecenia. Mariolka natomiast jest spychana na drugi plan. Jednym słowem, w relacjach ojcowskich z dziećmi brak jest uczucia serdeczności, a także czułości.

Nowa świecka tradycja

Co więcej, jego postawa rodzicielska nie tworzy również przychylnego gruntu do przejmowania wartości oraz tradycji rodzinnych. O braku poszanowania dla tych ideałów, świadczy chociażby fakt, że integralną częścią codziennych czynności głównego bohatera jest alkohol - towarzyszy on spożywaniu posiłków, oglądaniu telewizji oraz rozmowom przy rodzinnym stole.

Na podstawie krótkiej charakterystyki wybranych, polskich seriali, możemy zauważyć, że współcześnie telewizja proponuje dwa modele funkcjonowania rodziny. W pierwszym z nich, rodzina znajduje się na samym szczycie hierarchii wartości. Jej członkowie są wierni uniwersalnym wartościom, takim jak: miłość, uczciwość, czy chociażby wierność.

Prezentowany wzorzec kładzie nacisk na rodziny wielopokoleniowe, w których wszyscy są zobligowani do przestrzegania wzajemnych zasad i reguł. Obecny jest również widoczny podział ról społecznych oraz przypisywanych im obowiązków. Jednak to, co najbardziej rzuca się w oczy, to silne więzi emocjonalne łączące poszczególnych członków rodziny.

Drugi model rodziny pozbawiony jest tradycyjnego podziały ról społecznych. Również granica pomiędzy wypełnianymi obowiązkami ulega wyraźnemu zatarciu.

To co najbardziej rzuca się nam w oczy, to zamiana roli kobiety i mężczyzny. Kobieta przestaje już być typową matką polką, która poświęca się tylko i wyłącznie rodzinie. W zamian tego dba o swoją karierę i sukcesy zawodowe. Członkowie rodziny, wykorzystują ją do osiągania własnego szczęścia. Być może dlatego, panujące w niej więzy emocjonalne nie są tak silne i trwała, jak we wcześniejszym modelu.

Zarówno pierwszy, jak i drugi model prezentuje odmienną wizję życia rodzinnego. Każdy z nich dostarcza widzom określonych wzorów postępowania oraz zachowania.

Poprzez identyfikację z poszczególnymi bohaterami, uczymy się od nich prawdziwych wartości, odpowiedniego stosunku do siebie, innych, a także staramy się przejąć określony sposób na nasze własne życie. Ogromna moc współczesnych seriali telewizyjnych polega na tym, że poprzez przemycany obraz rodzinny wpływają na wyobraźnię młodszego orz starszego pokolenia. Często bywa tak, że pod wpływem seriali, kształtuje się nasz własny obraz na temat idealnej i równocześnie prawdziwej rodziny, która pozostaje w zasięgu każdego z nas.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje