Reklama

Holland nominowana do Emmy

Agnieszka Holland, twórczyni takich produkcji, jak "Ekipa" i "Janosik. Prawdziwa historia", została doceniona przez Amerykańską Akademię Sztuki Telewizyjnej, od której otrzymała nominację w kategorii "najlepsza reżyseria serialu dramatycznego" za pilotowy odcinek "Treme". To pierwsze takie wyróżnienie dla polskiej artystki.

Serial "Treme", przy którym pracowała Holland, to jedna z najnowszych produkcji amerykańskiego HBO. Przedstawia losy mieszkańców Nowego Orleanu, którzy ucierpieli w wyniku uderzenia słynnego huraganu Katrina w 2005 roku.

Reklama

Serial skupia się na kulturze tamtejszej metropolii, politycznej korupcji, kontrowersjach związanych z domami publicznymi, odbudowywaniu rynku turystycznego, a także szwankującym systemie sprawiedliwości. Dużą rolę odgrywa poza tym muzyka, która pomaga przetrwać bohaterom trudne chwile.

Reżyserię najważniejszych odcinków pierwszego sezonu serialu - początkowego i ostatniego - Agnieszce Holland powierzył sam twórca i pomysłodawca produkcji, znany z "Prawa ulicy" i "Generation Kill: Czas wojny", David Simon. Polska artystka z amerykańskim scenarzystą poznała się na planie tego pierwszego serialu (wyreżyserowała 3 odcinki).

Holland w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" opowiada o kulisach tworzenia produkcji. Choć praca w Ameryce to dla niej nic nowego, "Treme" jest serialem jedynym w swoim rodzaju. Obawiano się, że taka produkcja w ogóle się nie sprzeda, jednak dzięki wysiłkowi Polki i reszty ekipy stacja szybko dała projektowi tzw. zielone światło.

"Redaktorzy z HBO nasz koncept zaakceptowali od razu - uznali, że na tym polega oryginalność tego serialu" - mówi reżyserka.

"Nie chcieliśmy robić serialu stricte politycznego ani pławić się w orleańskim smutku. Dlatego Treme nie jest opowieścią o upadku miasta, ale o jego odrodzeniu" - tak zarysowuje ogólne założenia produkcji Agnieszka Holland.

Sukces nadszedł wraz z emisją pierwszego odcinka, który obejrzało 1,13 mln widzów, co jest znakomitym wynikiem, jak na stację kablową. Ponadto "Treme" otrzymało świetne recenzje w amerykańskiej prasie. Szczególne zainteresowanie serialem widać w samym Nowym Orleanie. Podczas emisji, jak określa reżyserka "zamierało całe miasto".

"Ludzie zbierali się u rodziny i znajomych, pozamawiali sobie w grupach HBO i oglądali" - dodaje.

Nominacja do Emmy nie zmienia jednak planów polskiej reżyserki. Nie zamierza poświęcić się w całości serialom, choć nie wyklucza możliwości nakręcenia kilku odcinków w roku. Teraz pracuje nad swoim nowym filmem pod roboczym tytułem "Ukryte".

Holland ma szansę stać się trzecią laureatką "telewizyjnych Oscarów". Jak dotąd, statuetkę Emmy otrzymało dwóch Polaków. W 2007 roku reżyser Andrzej Maleszka zdobył Emmy w kategorii "programy dziecięce i młodzieżowe" za serial "Magiczne drzewo". W 2006 roku, polski animator Jarosław Szyszko otrzymał Emmy za animację do filmu "The Hippo Dance".

Polska premiera "Treme" zaplanowana jest na początek 2011 roku. Serial będzie emitowany na antenie stacji Cinemax.

Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Holland | Emmy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje