Reklama

Gwiazdy Latinowood nie mogą żyć bez siebie

Śledzenie zawiłości w związkach aktorów znanych nam z telenowel nie jest łatwe. Ich uczucia zmieniają się bowiem jak w kalejdoskopie. Dlatego wszelkie głośne zerwania rzadko kiedy bywają ostateczne. A ostatnio można mówić o prawdziwym boomie na powroty po spektakularnych rozstaniach.

Miłosne perypetie Williama Levy’ego i Elizabeth Gutiérrez były częstym tematem naszych artykułów. Jeszcze w grudniu pisaliśmy o definitywnym zerwaniu pary, którego powodem były ciągłe romanse aktora, a zwłaszcza znajomość z piękną Ximeną Navarrete. Szczególnie że była Miss Universum marzyła o pozycji oficjalnej partnerki Willy’ego.

Wydawało się już, że jej sny się ziszczą, gdy przyłapano ich razem na imprezie organizowanej w Televisie. Jednak niedługo potem okazało się, że Kubańczyk wciąż myśli o Eli. Gdy w lutym zapytano go, z kim spędził walentynki, powiedział, że z Elizabeth, która zawsze będzie dla niego bardzo bliska.

Wyznał, że czasem potrzebuje przestrzeni w związku, ale ona to rozumie i akceptuje. Wygląda więc na to, że dwójka dzieci stabilizuje związek i mimo ciągłych burz, Levy zawsze może liczyć na zacumowanie w ciepłym rodzinnym porcie, o który dba Elizabeth. Czy jednak taki układ ma sens? Na pewno jest bardzo wygodny dla Williama, który w razie potrzeby może zawsze poprosić o przestrzeń i pozwolić sobie na krótszy lub dłuższy skok w bok.

Reklama

Natomiast Gutiérrez regularnie musi chować dumę do kieszeni i robić dobrą minę do złej gry, udając, że nie ruszają jej zdrady ukochanego. Jej przewagą nad innymi kobietami, które przewijają się przez łóżko kochliwego Kubańczyka jest fakt, że urodziła mu dwójkę dzieci. Musi się jednak liczyć z faktem, że jedna z jego kochanek może kiedyś zajść w ciążę...

Kolejna szansa?



Dwa lata temu Ana Brenda Contreras wzięła szybki ślub cywilny w Las Vegas z Alejandrem Amayą. Na koniec 2013 roku zaplanowali uroczystą ceremonię kościelną. Jednak została ona odwołana na kilka dni przed wyznaczoną datą. Aktorka wyjaśniła później, że podjęła taką decyzję ze względu na kryzys w związku z przystojnym torreadorem. Próbowali ratować swoje małżeństwo, jednak w maju ub. r. w internecie pojawiło się oficjalne oświadczenie o ich rozstaniu.

 Przyczyną miały być problemy z pogodzeniem ich planów zawodowych z życiem rodzinnym. Nieoficjalnie mówiło się jednak, że Alejandro nie potrafił dochować wierności żonie.

Przez kilka miesięcy "Breco" z nikim się nie spotykała i skupiała się na nowych projektach oraz podróżach. Niektórzy przypisywali jej romans z partnerem z planu "Lo imperdonable", Ivanem Sanchezem. Dlatego wszystkich zaskoczyło, gdy w lutym tego roku w plotkarskiej prasie pojawiły się zdjęcia Any z byłym mężem podczas wspólnego obiadu i spaceru. Aktorka nie chce na razie potwierdzić, że wróciła do Alejandra, ale wszystko na to wskazuje.

Miłość zawsze zwycięża?



W 2011 roku Mark Tacher stał się osobą, która pomogła Cecilii Galliano otrzeć łzy po burzliwym rozstaniu z Sebastianem Rullim. Szybko wręczył jej pierścionek zaręczynowy i wspierał podczas sądowych utarczek o samochód z byłym mężem. Często zdarzało mu się również publicznie zabierać głos w ich sporze i za pośrednictwem mediów apelować do zdrowego rozsądku Sebastiana.

Wydawało się, że Gael z "Otchłani namiętności" i Cecilia stanowią bardzo zgrany duet. Jednak pod koniec listopada 2014 r. oboje ogłosili, że się rozstają. Zaraz pojawiły się doniesienia o burzliwych kłótniach, które były chlebem powszednim w ich związku.

Podobno Marka zmęczyły ciągłe problemy partnerki z Sebastianem Rullim. Co więcej, była żona Tachera, Monica Fonseca w tym samym czasie wyjawiła prasie, że przed laty mąż znęcał się nad nią fizycznie i psychicznie. Zaczęto więc spekulować, że Galliano również mogła stać się ofiarą przemocy domowej.

 Aktor od razu zareagował na te pomówienia i zapewnił, że zawsze traktował Cecilię z należnym szacunkiem, mimo dzielących ich różnic, które były przyczyną ich rozstania. Wychodzi na to, że był szczery, ponieważ dwa miesiące po zerwaniu okazało się, że on i Galliano znów są razem! Aktor wyznał, że dzięki rozłące udało im się na nowo porozumieć, a ich miłość wybuchła z jeszcze większą siłą. Pojawiły się jednak plotki, że po pogodzeniu się z Cecilią Mark zachowuje się nieznośnie na planie telenoweli "Que te perdone Dios". Czyżby miłość mu nie służyła?


Im się udało!




Jeszcze trzy lata temu wydawało się, że dla Geraldine Bazan i Gabriela Soto nie ma już przyszłości. Oboje ogłosili wtedy separację. Co gorsza, aktor był podejrzewany o romans z Zurią Vegą, z którą grał w "Ukrytej miłości". Chociaż zaprzeczał, wszystko wskazywało na to, że naprawdę zawrócił w głowie młodszej koleżance. Jednak po roku oddzielnego życia pojawiły się pogłoski, że para wróciła do siebie. Potwierdzeniem była druga ciąża Geraldine. Teraz wioda sielankowe życie z dwiema córkami, sześcioletnią Elisą Marie i roczną Alexą Mirandą.




Dowiedz się więcej na temat: William Levy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje