"Entre Canibales": Natalia Oreiro szuka zemsty na oprawcach z przeszłości

Od czasów "Zbuntowanego anioła" urugwajska aktorka kojarzy się nam z komediowymi telenowelami. Jednak w nowym serialu, który w maju zadebiutuje w Argentynie, z powodzeniem zrywa z komicznym emploi.


Reklama


W policyjnej telenoweli "Entre canibales" wyprodukowanej przez Telefe wciela się bowiem w Arianę, która jako nastolatka została brutalnie zgwałcona przez czterech mężczyzn.

Dwadzieścia lat później wraca do miasteczka w poszukiwaniu zemsty na swoich oprawcach. Z przerażeniem odkrywa, że jeden z gwałcicieli, Rafael, jest obecnie jednym z wpływowych obywateli. Co więcej, ubiega się o fotel prezydenta miasta. Ariana zamierza go zdemaskować. Pomocną rękę poda jej Agustín.

W nowym serialu Natalii partnerować będą Benjamin Vicuna i Joaquin Furriel. Duże zainteresowanie wzbudza reżyser telenoweli, czyli Juan José Campanella, zdobywca Oscara 2010 za "Sekret jej oczu".

Argentyńczyk pracował również przy pięciu odcinkach popularnego serialu medycznego "Dr. House". Podczas wywiadów podkreśla, że starał się dodać telenoweli rozmachu. Dlatego Telefe zainwestowało w nowoczesne kamery, dzięki którym widz będzie miał wrażenie, że ogląda film kinowy.

Natalia Oreiro wyznała, że udział w "Entre canibales" jest dla niej dużym wyzwaniem.

- Pracuję z panią psycholog i dwiema dziewczynami, które zostały zgwałcone. To dla mnie wielka odpowiedzialność, ponieważ statystyki wykazują, że 7 na 10 kobiet doświadcza molestowania ze strony mężczyzn, niekoniecznie o charakterze seksualnym. Muszę zatem stworzyć tę postać tak, żeby była wiarygodna.

akw

Dowiedz się więcej na temat: Natalia Oreiro

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje