Reklama

Ciąg dalszy afery. Whoopi Goldberg atakuje Bellę Thorne?

W programie The View Whoopi Goldberg skomentowała sytuację, w jakiej znalazła się młodziutka gwiazda z serialu Disneya i nie wsparła Thorne w jej walce z hakerem.

"Jeżeli jesteś znaną i publiczną osobą, to nie obchodzi mnie ile masz lat. Nie powinnaś robić sobie nagich zdjęć" - powiedziała na antenie Goldberg.

Reklama

W obronie Thorne stanęła inna prowadząca program, Sunny Hostin, mówiąc: "Zasmuca mnie fakt, że młode osoby w dzisiejszych czasach muszą sobie radzić z takimi problemami. To straszne, że ktoś szantażował ją i chciał opublikować te zdjęcia". 

Goldberg nie dała jednak wejść sobie w słowo.

"W momencie kiedy robisz sobie zdjęcie i przechowujesz je w 'chmurze', staje się ono dostępne dla każdego hakera. Jeżeli ktoś w 2019 roku nie wie, że istnieje takie niebezpieczeństwo, to jest mi przykro. Nie możesz tak robić" - argumentowała aktorka. 

Na odpowiedź Belli Thorne nie trzeba było długo czekać. 

"Droga Whoopi, uwielbiałam cię od zawsze, ale szczerze... teraz jest mi po prostu smutno z powodu tego co powiedziałaś. Obwiniać kogoś za zrobienie zdjęcia? To chore i obrzydliwe! (...) Dziewczyna nie może posłać zdjęcia chłopakowi za którym tęskni? Rzeczy, które już widział? Jako kobieta powinnam bać się używać mojego telefonu, robić cokolwiek? Czy chcesz, aby kobiety tego się obawiały? Bały się ludzi z powodu swojej seksualności? Ja nie (...).

Aktorka staje po stronie innych kobiet, które ucierpiały przez działalność hakerów, jak np. Jennifer Lawrence.

Bellę Thorne wsparli również celebryci.

swiatseriali.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje