Reklama

Amanda Bynes wraca na odwyk!

W jednej z anegdot wyjaśniła także, w jaki sposób załatwiła rolę u swojego boku Channingowi Tatumowi w filmie "Ona to on", choć producenci byli święcie przekonani, że nie nadaje się on do tej roli:

Reklama

"Walczyłem o to, aby Channing został obsadzony w tym filmie, chociaż nie był jeszcze sławny" - wspominała.

"Właśnie nagrał reklamę Mountain Dew i powiedziałam im:" Ten facet jest gwiazdą - każda dziewczyna go pokocha! Ale producenci mówili: Jest o wiele starszy od was wszystkich! To nie ma znaczenia! Zaufajcie mi!" - deklarowała Bynes i miała nosa. Tatum stał się idolem.

Fani trzymają kciuki, by tym razem Bynes stanęła na nogi. 



swiatseriali.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje