Reklama

Julia Wieniawa zmaga się z hejtem? Jak sobie z tym radzi?

Julia Wieniawa była gościem programu "Dzień Dobry TVN", w którym opowiadała o swoim udziale w kampanii przeciw przemocy seksualnej. Podczas wywiadu przyznała też, że często pada ofiarą hejtu. Wyjawiła, jak radzi sobie z mową nienawiści.

Julia Wieniawa w kampanii społecznej

Julia Wieniawa to gwiazda, która ostatnio bije wszelkie rekordy popularności. Młoda aktorka ma swoim koncie zagranie kilku ról w hitach Netflixa. Wystąpiła w produkcji pt. "Wszyscy moi przyjaciele nie żyją" oraz w dwóch częściach filmu "W lesie dziś nie zaśnie nikt". Pomimo zyskania szybkiego rozgłosu i ogromnej sławy 22-latka często spotyka się z hejtem ze strony internautów. Swoimi doświadczeniami związanymi z mową nienawiści w Internecie postanowiła podzielić się w rozmowie z Marcinem Prokopem i Dorotą Wellman w programie "Dzień dobry TVN".

Julia Wieniawa gościła w środę w śniadaniówce, gdzie opowiedziała o kulisach kampanii "SEXED.PL", która jest skierowana do ofiar przemocy seksualnej. Aktorka zagrała w klipie promocyjnym główną rolę. Wcieliła się w dziewczynę, która bawi się z chłopakiem na dyskotece. W pewnym momencie mężczyzna staje się zbyt natarczywy i agresywny w stosunku do niej. Gdy ucieka z klubu, dobiega do niej dziewczyna, która daje jej numer telefonu do specjalistów, którzy udzielają pomocy ofiarom nadużyć seksualnych.

Reklama


Julia Wieniawa zmaga się z hejtem

Julia Wieniawa cieszy się ogromną popularnością w polskim Internecie, bowiem jej instagramowy profil przyciąga uwagę ponad 2 milionów osób. 22-latka przyznała, że często spotyka się w mediach społecznościowych z hejtem w postaci wulgarnych wiadomości prywatnych lub wpisów pod jej zdjęciami. Odpowiadając na pytanie Marcina Prokopa, wyznała, co szczerze sądzi o mowie nienawiści w polskim Internecie:

Warto pamiętać, że hejt w Internecie często prowadzić do wielu tragedii. Nie każdy jest w stanie poradzić sobie z mową nienawiści skierowaną w jego stronę, dlatego nigdy nie powinniśmy obrażać kogokolwiek w sieci.

Autor: Hubert Wiączkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama