Reklama

Joanna Kurowska zdradziła, dlaczego nie używa prawdziwego imienia

Tak naprawdę Kurowska ma na imię Katarzyna, a Joanna to jej pseudonim, którym posługuje się od czasu studiów w szkole aktorskiej. Zaczęła się nim posługiwać, bo była przekonana, że jako Joanna zrobi większą karierę w aktorstwie.

Kiedy przyszła świat, jej matka chciała, by miała na imię Joanna. Jednak gdy ojciec poszedł do urzędu stanu cywilnego, to zarejestrował ją jako Katarzynę.

Kiedy Katarzyna została Joanną...

Gdy Kurowska, wówczas jeszcze Katarzyna, zdała do łódzkiej Filmówki, postanowiła coś zmienić w swoim życiu. Uznała, że jako Kasia kariery nie zrobi, natomiast jako Joanna tak. Liczyła, że przez inną energię imienia będzie kimś innym. Do przyjęcia pseudonimu poniekąd zmusiła ją też sytuacja na studiach. 

Dzisiaj aktorka myśli o sobie jako o Joannie. Jednak jej przyjaciółki z dzieciństwa wciąż używają prawdziwego imienia. "Gdy dzwoni telefon i słyszę: 'Cześć, Kaśka', wiem, że to ktoś z piaskownicy" - opowiada. O decyzji taty aktorce przypominają też dokumenty. W nich wciąż funkcjonuje jako Katarzyna Barbara Kurowska.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL