"The Rain": Sześć plusów i jeden minus. Dlaczego warto zobaczyć duński serial Netflixa?
4 maja w serwisie Netflix zostanie udostępniony 8-odcinkowy, pierwszy duński serial wyprodukowany przez platformę.
Mieliśmy okazję obejrzeć trzy epizody "The Rain" i przedstawiamy wam sześć powodów, dla których warto obejrzeć nową serię oraz jeden, który nie do końca nam się spodobał.
"The Rain": Sześć plusów i jeden minus. Dlaczego warto zobaczyć duński serial Netflixa? 7
zobacz zdjęcia
"The Rain": Sześć plusów i jeden minus. Dlaczego warto zobaczyć duński serial Netflixa?
4 maja w serwisie Netflix zostanie udostępniony 8-odcinkowy, pierwszy duński serial wyprodukowany przez platformę.
Mieliśmy okazję obejrzeć trzy epizody "The Rain" i przedstawiamy wam sześć powodów, dla których warto obejrzeć nową serię oraz jeden, który nie do końca nam się spodobał.
1 / 7
Nowy postapokaliptyczny świat
„The Rain” to nowa opowieść o przetrwaniu w postapokaliptycznym świecie i z ręką na sercu trzeba przyznać, że oferuje ona widzom kilka ciekawych rozwiązań narracyjnych. Akcja rozpoczyna się w momencie, kiedy większość populacji Skandynawii ginie w wyniku epidemii wirusa przenoszonego przez deszcz.
Dwójka dzieci, Simone i Rasmus, znajduje schronienie w jednym z bunkrów należących do organizacji Apollon. Po sześciu latach zostają zmuszeni opuścić bezpieczne schronienie i przetrwać w nowym świecie wraz z pozostałymi ocalałymi.
Źródło: materiały prasowe
Autor: Netflix
2 / 7
Rozwiązania narracyjne
Intrygujący pomysł i ciekawe rozwiązania narracyjne (jak np. w drugim odcinku, kiedy Rasmus pakuje się w kłopoty czy moment, w którym Simone zdaje sobie sprawę, że nowa rzeczywistość całkowicie różni się od tej, którą znała) to zdecydowanie pozytywne strony 8-odcinkowgo serialu.
Niektóre zaskakują, niektóre są może odrobinę przewidywalne, ale znakomicie zrealizowane i pozwalają widzowi na lepsze zrozumienie bohaterów czy ich motywacji.
Źródło: materiały prasowe
Autor: Netflix
3 / 7
Tajemnice
Tajemnica bunkrów i motywy działania organizacji Apollon to ważny wątek „The Rain”. Twórcy zdawkowo udzielają widzom odpowiedzi na najważniejsze pytania dotyczące tych elementów fabuły, uchylając rąbka tajemnicy tylko trochę, jak w dobrym serialu kryminalnym.
Czy Apollon naprawdę chciał ochronić ludzkość? Czy raczej to on stoi za powstaniem śmiercionośnego wirusa? Zobaczymy jak scenarzyści rozwiążą tę zagadkę.
Źródło: materiały prasowe
Autor: Per Arnesen
4 / 7
Serial dla młodzieży?
Głównymi bohaterami „The Rain” są w większości młodzi ludzie próbujący za wszelką cenę przetrwać w nowej, przerażającej rzeczywistości.
Okazuje się jednak, że w tym strasznym świecie znajdzie się miejsce na młodzieńcze problemy, rozterki i dramatyczne wybory. I prawdopodobnie miłosny trójkąt (ale mam nadzieję, że scenarzyści nie poszli tą drogą).
Na szczęście wszystkie te elementy są umiejętnie wplątane w główną fabułę.
Źródło: materiały prasowe
Autor: Netflix
5 / 7
Simone, Baetrice, Martin i Rasmus, czyli jak na razie czwórka moich ulubionych bohaterów.
Rodzeństwo – Simone i Rasmus – to postaci z ogromnym wręcz potencjałem. Po tym, jak ich dotychczasowe życie zostaje brutalnie przerwane, muszą samodzielnie przeżyć sześć lat w bunkrze.
Po wyjściu z niego są zmuszeni stanąć twarzą w twarz z nowym światem, w którym nie ma miejsca na litość. Zostają wystawieni na kolejne próby, a ich wiara i naiwność zostają po kolei zburzone.
Simone co prawda próbuje jeszcze iść za głosem serca, ale sądząc po tym, co ją spotyka, dziewczyna bardzo szybko dorośnie.
Martin, Beatrice oraz Rasmus to również jedni z bardziej interesujących bohaterów.
Źródło: materiały prasowe
Autor: Netflix
6 / 7
Zdjęcia
Kopenhaga po apokalipsie? Puste ulice, zniszczenia… Wszystko wygląda świetnie – realizacja jest cudowna i można tylko pochwalić ekipę filmową za świetne wykonanie roboty.
Zdjęcia Kopenhagi, o ile można użyć w kontekście świata po apokalipsie tego słowa, są cudowne.
Źródło: materiały prasowe
Autor: Netflix
7 / 7
Co nie zagrało, czyli krótko o pilocie
W pierwszym odcinku akcja dzieje się bardzo szybko i niestety, może warto było rozłożyć część akcji na drugi epizod.
Pilot to trochę zlepek scen, których celem jest posunięcie fabuły do przodu. Drugi i trzeci odcinek w porównaniu z tym to niebo a ziemia.
Źródło: materiały prasowe
Autor: Per Arnesen