Maria Dejmek przyjęła uchodźców. Nie chce promować się na innych

Maria Dejmek, czyli Natalia z „Barw szczęścia”, bardzo długo nie zabierała głosu w sprawie tego, co dzieje się w Ukrainie. Aktorka dopiero w miniony weekend zdecydowała się zdradzić fanom, że przyjęła do swego domu trójkę uchodźców zza naszej wschodniej granicy.

Maria Dejmek dokładnie rok temu kupiła... dom i spełniła tym samym wielkie marzenie swoje i męża Miłosza. Do nowego lokum aktorka i jej ukochany wprowadzili się wraz z dwuletnim wtedy Gustawem. To właśnie dla synka - aby mógł bezpiecznie bawić się we własnym ogródku - zdecydowali się na zakup domu. Przez całe lato remontowali go, by w końcu poczuć, że naprawdę są u sobie!

- To jest mój dom. Kocham tu być, kocham tu wracać. Tu czuję, że mam wszystko - napisała Maria Dejmek na Instagramie w tegoroczne Walentynki pod zdjęciem bawiących się na podłodze w salonie męża i synka, nie przypuszczając, że dwa tygodnie później zamieszkają z nimi jeszcze trzy osoby.

Reklama

Bez autopromocji na pomaganiu uchodźcom

Gwiazda "Barw szczęścia" właśnie wyznała na Instagramie, że przyjęła pod swój dach uchodźców z ogarniętej wojną Ukrainy.

Aktorka - choć od razu po ataku Putina na Ukrainę zaangażowała się w pomoc Ukraińcom - nie chwaliła się w mediach społecznościowych, co robiła, by wspierać ludzi przybywających do Polski ze wschodu. Nie zamieściła też na Instagramie zdjęć ze swoimi gośćmi, bo uznała, że nie może promować się na pomaganiu innym, a poza tym Wiera, Maria i Wołodia niekoniecznie są w nastroju do robienia sobie selfies. Uciekli przecież przed bombami!

W domu Marii Dejmek jest teraz gwarno.

Beztroski śmiech dzieci daje nadzieję

- Dziś nieśmiało wyszło słońce. Zwiastuje wiosnę, jestem o tym przekonana. Gdy słońce zajdzie, znów usiądziemy do naszych wieczornych polsko-ukraińskich zabaw - napisała aktorka w sobotni poranek.

Maria Dejmek zamierza wspierać swoich gości tak długo, jak długo będą potrzebować pomocy. Dla odtwórczyni roli Natalii w "Barwach szczęścia" najważniejsze jest teraz, by zapewnić swym nowym znajomym spokój i sprawić, aby czuli się u niej bezpiecznie.

Zobacz też:

Barbara Kurdej-Szatan pokazała synka. "Jakby mamie z oczka wypadł"

Internauci komentują rozstanie Kasi Cichopek i Marcina Hakiela!

Czesław Wołłejko romansował z największymi gwiazdami polskiego kina!

Źródło: AIM
Dowiedz się więcej na temat: Maria Dejmek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy