Sonia Bohosiewicz pierwszy raz o rozwodzie. "Było różnie"

Kilka tygodni temu media obiegła informacja, że Sonia Bohosiewicz jest już po rozwodzie. Aktorka bardzo długo ukrywała przed mediami, że w jej małżeństwie nie dzieje się najlepiej i... zmyliła wszystkich plotkarzy. Teraz aktora pierwszy raz skomentowała doniesienia o rozwodzie.

Sonia Bohosiewicz: Kariera

Sonia Bohosiewicz swoją rozpoznawalność zyskała za sprawą ról w takich produkcjach jak "Rezerwat", "39 i pół" czy "Usta, usta". Dziś aktorka spełnia się także muzycznie. W marcu tego roku gwiazda wydała swoją płytę "10 sekretów MM", zainspirowaną jedną z największych gwiazd Hollywood - Marilyn Monroe.

Dzięki swojej artystycznej działalności, Bohosiewicz może dzisiaj cieszyć się sporym gronem fanów, którzy z zaciekawieniem śledzą jej życie poprzez media społecznościowej. Profil gwiazdy na Instagramie obserwuje aktualnie ponad 350 tys. użytkowników. Aktorka chętnie dzieli się ze swoimi wielbicielami coraz to nowszymi kadrami, zdradzając im odrobinę szczegółów ze swojego życia. Dlatego tak wiele osób nie kryło zdziwienia, gdy pod koniec 2022 roku okazało się, że aktorka już od kilku jest już po rozwodzie. 

Reklama

Sonia Bohosiewicz: Rozwód

Plotki o małżeńskich problemach Soni Bohosiewicz i Pawła Majewskiego, syna najsłynniejszej portrecistki PRL-u Zofii Nasierowskiej i reżysera Janusza Majewskiego, latem tego roku wręcz rozgrzewały sieć do czerwoności. Serwisy plotkarskie prześcigały się w doniesieniach, że aktorka wybrała się w samotną podróż do Korei, że mąż nie towarzyszył jej na uroczystości z okazji 50. rocznicy ślubu jej rodziców, że sama robi remont sypialni.

Dopiero kilka tygodni temu wyszło na jaw, że gdy cała Polska plotkowała o kryzysie w związku Soni i Pawła, oni byli już... po rozwodzie! O tym, że Sonia Bohosiewicz od czerwca tego roku jest rozwódką, dowiedział się jeden z tygodników. Informację o rozwodzie aktorki potwierdził w rozmowie z "Dobrym Tygodniem" pracownik Sądu Okręgowego w Warszawie.

Sonia już od pewnego czasu wysyłała fanom sygnały, że w jej życiu nastąpiły poważne zmiany, które przypłaciła... depresją. "Po mojej głowie na paluszkach (...) krząta się malusia 'zorganizowana Sonia' i odkłada myśli na półeczki. Te co zsunęły się i nie było dotąd czasu, żeby je podnieść, te co spadły z łoskotem, te co ktoś strącił brutalnie w jakiejś kłótni, te co same uciekły (...) po jednym nieprzychylnym zdaniu wypowiedzianym przez kogoś, kto miał kochać bezwarunkowo" - napisała na Instagramie

Sonia Bohosiewicz pierwszy raz o rozwodzie

Aktorka do tej pory nie komentowała informacji o rozwodzie. Jednak ostatnio zrobiła wyjątek. Jedna z jej fanek zapytała ją na Instagramie "jak udało jej się zachować radość podczas rozstania?". Niespodziewanie dla wielu, aktorka postanowiła udzielić odpowiedzi. "A kto powiedział, że się udało? Było różnie. Medytacja, ruch, przyjaźnie, morsy. Łapałam się czego bądź. Ale już kurz opadł. Pamiętajcie, jutro też będzie dzień" - napisała Sonia Bohosiewicz. 

swiatseriali
Dowiedz się więcej na temat: Sonia Bohosiewicz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy