Ojciec Mateusz

Ocena
serialu
8,7
Bardzo dobry
Ocen: 1702
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Ojciec Mateusz": Artur Żmijewski jest znudzony rolą księdza?

Artur Żmijewski nie kończy przygody z serialem "Ojciec Mateusz". W rolę księdza-detektywa wciela się już od sześciu lat, twierdzi jednak, że nie czuję się nią zmęczony. Nie męczy go bowiem nic, co daje radość widzom. O nadmierne utożsamienie go z postacią ojca Mateusza zacznie się martwić, gdy ludzie będą mówić do niego "proszę księdza".


Reklama

"Ojciec Mateusz" to jeden z serialowych hitów TVP1. W 2014 roku oglądało go ponad cztery miliony osób. Pierwszy odcinek stacja wyemitowała w grudniu 2008 roku, od tego czasu widzowie TVP1 obejrzeli dwanaście sezonów przygód sandomierskiego detektywa w sutannie. Rola ojca Mateusza przyniosła Arturowi Żmijewskiego ogromną popularność. Po dziesiątym sezonie w mediach pojawiły się jednak informacje, że aktor ma dość tej kreacji i namawia producentów do zakończenia serialu.

- Zgrzeszyłbym, gdybym powiedział, że mnie to męczy. Nie, nie może męczyć coś, co sprawia widzom radość. Oczywiście, czasem bywa kłopotliwe, kiedy uświadamiam sobie, że to jest tak silnie kojarzone z tą postacią - mówi Artur Żmijewski w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Lifestyle.

W serialu "Ojciec Mateusz" Żmijewski nie tylko gra tytułową rolę, ma też na koncie kilkanaście wyreżyserowanych odcinków. Z powodzeniem kontynuuje też karierę na dużym ekranie, nie obawia się więc, że będzie kojarzony wyłącznie z rolą księdza Mateusza. Ostatnio zagrał m.in. w filmach "Kamienie na szaniec", "Oszukane" oraz "Mój Rower", użyczył też swego głosu w dwóch dubbingowanych produkcjach: "Madagaskar 3" i "Miś Paddington".

- Dopóki ludzie na ulicy, w sklepie czy gdziekolwiek indziej zwracają się do mnie moim imieniem i nazwiskiem, a nie mówią do mnie, "proszę księdza", to jest w porządku. To znaczy, że ten świat się jeszcze nie wymieszał do końca i że jest w dalszym ciągu szansa na to, żebym pozostał sobą w tym świecie - mówi Artur Żmijewski.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje