Talianka

Ocena
serialu
6
Niezły
Ocen: 20
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Talianka": Rosyjski hit już od 6 marca w TVP1

​Sukces serialu o Annie German rozbudził nasze apetyty, więc z radością informujemy o premierze "Talianki". To porywająca opowieść o burzliwej i trudnej miłości w czasach drugiej wojny światowej.

Śledzimy losy radzieckiego pilota kapitana Stiepana Wierigina (Andriej Mierzlikin), wyjątkowo skutecznego w walce z faszystowskim nieprzyjacielem. Niestety, w jednej z bitew zostaje zestrzelony i trafia do niemieckiej niewoli. Cudem udaje mu się uciec podczas drogi do obozu koncentracyjnego.

Reklama

Przedostaje się do Włoch, gdzie dołącza do ruchu oporu. Wierigin sądzi, że w 1941 roku stracił rodzinę pozostawioną w Związku Radzieckim. Wkrótce poznaje śliczną włoską pielęgniarkę Giuliettę Cannavaro (Joanna Moro), która przed wojną była tancerką kabaretową.

Zakochują się w sobie i biorą ślub. Niebawem na świat przychodzi Zosia. Już po wojnie Stiepan przekonuje Giuliettę, by z córką pojechali do Rosji. Kiedy przyjeżdża do swojej wsi, odkrywa, że jego pierwsza żona Tatiana (Jekatierina Gusiewa) i syn jednak żyją. Wierigin z trudem odnajduje się w zaskakującej sytuacji. Z jednej strony jest szczęśliwy, z drugiej czuje się bezradny. Julia próbuje odnaleźć się w nieznanym miejscu, ale coraz gorzej znosi tę sytuację. Okazuje się, że powrót do Włoch musiałaby okupić utratą córki...

Wygrane marzenia!


Rola w "Taliance" była dla Joanny Moro znakomitą okazją do powrotu do Rosji.

- Bardzo się cieszę, że miałam okazję zagrać w takim projekcie dlatego, że większość zdjęć kręciliśmy w Petersburgu, tej Wenecji północy - mówiła aktorka w "Pytaniu na śniadanie".

- Byłam ciekawa scenerii, bo nigdy wcześniej specjalnie nie podróżowałam po Rosji. Tylko przy okazji projektów, które mam do zrealizowania, mogę zwiedzać ten kraj - dodaje.

- Ten serial kręciliśmy w przepięknych sceneriach. Nad jeziorem Ładoga, w zapomnianej rosyjskiej wsi i na Krymie. Dla mnie to był taki miły powrót, bo sceny włoskie w "Annie German" też realizowaliśmy na Półwyspie Krymskim - kontynuuje Moro.

Dzięki "Taliance" mogła spełnić jedno z dziecięcych marzeń i na chwilę zostać tancerką.

- Kiedy byłam małą dziewczynką, chodziłam przez pewien czas na balet, ale uznano, że jestem za wysoka, bym miała szansę zrobić karierę jako baletnica. Mama zapisała mnie na lekcje tańca towarzyskiego, ale nie mogłam znaleźć odpowiednio wysokiego chłopaka, który mógłby tańczyć ze mną w parze - wyznała w jednym z wywiadów.

Swoją miłość do tańca udowodniła w ub. roku występując w "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami". Tymczasem my będziemy podziwiać ją w rosyjskim hicie.

nex

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje