Friends

Przyjaciele

Ocena
serialu
8,7
Bardzo dobry
Ocen: 293
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Czym zajmowali się znani aktorzy, zanim osiągnęli sławę i pieniądze?

Czy zdarzyło Ci się zazdrościć gwiazdom luksusu i popularności? Jeśli tak, to czy zastanawiałeś się kiedykolwiek, jak tak naprawdę wyglądała ich ścieżka kariery? W błędzie są ci, którzy myślą, że sławni aktorzy urodzili się w czepku, a ich ręce nigdy nie zostały skalane fizyczną, nieartystyczną pracą. Wiele osobistości znanych z seriali telewizyjnych ma na swoim koncie najróżniejsze, także poza aktorskie, doświadczenia zawodowe. Zanim los się do nich uśmiechnął, a ich twarze stały się rozpoznawalne na całym świecie, jak wszyscy musieli ciężko pracować, by związać koniec z końcem i opłacić rachunki. Przekonajcie się sami, co robili znani aktorzy serialowi zanim stali się popularni.


David Morse za kółkiem czuł się jak ryba w wodzie!

Reklama

Jest aktorem wszechstronnym. Choć swoją przygodę z zawodem zaczynał na deskach teatru, jednak to kreacje w filmach ("Zielona mila", "Tańcząc z ciemnościach") oraz serialach telewizyjnych przysporzyły mu rzeszy fanów. W serialu "Nocny kurs" (od 11 listopada w dni powszednie o godzinie 21.00 na kanale CBS Action) David Morse wciela się w postać głównego bohatera, Mike’a Olshansky’ego.

Mike jest taksówkarzem, wożącym pasażerów ulicami Filadelfii. Z pozoru przeciętny, tak naprawdę ukrywa przeszłość byłego gliniarza oskarżonego o korupcję, pozbawionego nie tylko odznaki, ale także rodziny i godności.

Widzów serialu "Nocny kurs" i wielbicieli aktora może zaskoczyć informacja, iż rola taksówkarza nie była dla Davida Morse’a nowością. Okazuje się, że na początku kariery David dorabiał jeżdżąc taksówką. Grał wtedy w teatrze w Bostonie.

W wywiadach aktor przyznaje, że był to bardzo niebezpieczny okres w jego życiu, gdyż pracował on na nocnej zmianie od godziny 18.00 do 6.00 rano. A w tamtych czasach często znajdowano ciała kierowców postrzelonych w tył głowy. Zresztą jemu samemu także zdarzyła się sytuacja rodem z sensacyjnego filmu.

Otóż David Morse przejeżdżał przez najgroźniejszą ulicę Bostonu, gdy jego pasażerowie postanowili go okraść. Aktor musiał ratować się ucieczką przed napastnikami. I choć wspomina on pracę nocnego taksówkarza jako szalenie niebezpieczną, było to zajęcie bardzo dobrze płatne. Zdarzało mu się zarabiać za kółkiem dziesięciokrotność pensji, którą otrzymywał w teatrze. Nie ma wątpliwości, że bagaż doświadczeń aktora pomógł mu stworzyć wiarygodną i ciekawą postać Mike’a Olshansky’ego w serialu "Nocny kurs".

Jennifer Aniston podawała drinki!

W latach 90. prawdziwym hitem był serial telewizyjny "Przyjaciele", który opowiadał o przygodach grupy przyjaciół z Manhattanu. Aktorzy, którzy wcielili się w główne role z dnia na dzień uzyskali status gwiazd. Niewątpliwie dla każdego z nich udział w serialu był momentem przełomowym w karierze. Jednak niektórzy z nich zanim trafili na plan "Przyjaciół" zarabiali na życie w przeróżny sposób.

Jennifer Aniston, odtwórczyni roli Rachel Green, za którą została uhonorowana statuetką Złotego Globu, urodziła się w rodzinie aktorskiej pary. Zacięcie twórcze towarzyszyło Jennifer już od dzieciństwa. Gdy miała 11 lat jej prace malarskie zostały wystawione w Metropolitan Museum of Art. Panna Aniston chciała jednak pójść w ślady rodziców i dlatego też uczyła się zawodu aktora w nowojorskich szkołach.

By móc się samodzielnie utrzymać Jennifer imała się różnych prac. Pracowała na pół etatu jako telemarketer, była kelnerką, a nawet kurierem.

Matt LeBlanc zajmował się stolarstwem

Aktor, który stworzył niezapomnianą kreację Joey’ego Tribbiani, początkowo chciał zostać zawodowym motocyklistą. W dzieciństwie z powodzeniem startował w amatorskich wyścigach motocyklowych do momentu, w którym uległ wypadkowi na torze. Po tym zdarzeniu jego matka zabroniła mu uprawiania dalej tej dyscypliny. W związku z tym Matt przekwalifikował się i został... stolarzem.

Jednak zawód ten nie do końca mu odpowiadał, więc gdy tylko skończył szkołę średnią posłuchał rad swojego przyjaciela i został modelem. Podobnie jak Jennifer Aniston wyjechał do Nowego Jorku. Tam dostał angaż w reklamach takich produktów jak: Coca-Cola, dżinsy Levi’s, czy ketchup Heinz. Spot reklamowy ketchupu z jego udziałem zdobył nawet pierwszą nagrodę na Festiwalu w Cannes w 1987 roku.

Jon Hamm dorabiał w branży porno

Aktora czekała długa droga do kariery. Rola Dona Drapera w serialu telewizyjnym "Mad Men" wyprodukowanym przez AMC przysporzyła mu ogromnej popularności, za którą posypały się także nagrody - Jon Hamm został pięciokrotnie nominowany do statuetki Złotego Globu w kategorii najlepszy aktor w serialu dramatycznym (w tym raz wygrał).

Jednak zanim zdobył uznanie krytyków przez wiele lat nie mógł zdobyć angażu. Mimo młodego wieku bezskutecznie próbował dostać się do obsady popularnych ówcześnie filmów i seriali dla młodzieży. Powód był prosty. Jego wygląd nie szedł w parze z jego metryką.

Producenci często dawali mu o dziesięć lat więcej, niż miał w rzeczywistości. To rodziło frustrację, dlatego też Hamm obiecał sobie, że jeśli do trzydziestki nie uda mu się ruszyć z karierą aktorską, zmieni zawód.

Zanim jednak osiągnął ten wiek, w przerwach między kolejnymi castingami, Jon Hamm zarabiał na życie jako kelner. Ale to nie wszystko. Przez krótki czas pracował także jako... scenograf przy produkcjach soft porno. Jak na ironię losu był również nauczycielem aktorstwa w szkole w St. Louis, której był absolwentem.

By osiągnąć sukces i popularność wielu aktorów musiało przejść długą i krętą drogę. Czasami pierwsze kroki w zawodzie dają satysfakcję, ale nie pieniądze. Ważne jednak, by z uporem starać się spełnić marzenia i nie zapominać, że przecież żadna praca nie hańbi.

swiatseriali.pl
Dowiedz się więcej na temat: Przyjaciele

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje