M jak miłość

Ocena
serialu
9,9
Super
Ocen: 242882
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"M jak miłość": Stanie się cud? Tomek otworzy oczy!

Stan rannego do nieprzytomności Tomka (Andrzej Młynarczyk) niepodziewanie się poprawi. Joasia (Barbara Kurdej-Szatan) będzie pewna, że jej ukochany w końcu wybudzi się ze śpiączki i wyzdrowieje...

- Jak się w coś bardzo wierzy, to czasem się to spełnia - powie Joasia  Wojtusiowi (Felek Matecki) w 1311. odcinku sagi rodu Mostowiaków (emisja w poniedziałek 11 września w TVP2) , gdy ten zapyta, czy jego tata w końcu się obudzi.

Reklama

- On wie, że na niego czekamy i zrobi wszystko, by do nas wrócić - szepnie.

Jedynie wiara, że podłączony do respiratora Tomek wybudzi się ze śpiączki, chronić będzie Chodakowską przed całkowitym pogrążeniem się w rozpaczy i załamaniem nerwowym.

Nadzieja umiera ostatnia

Tylko uważny obserwator dostrzeże, że czasami palce leżącego bez ruchu Tomka zaciskają się delikatnie na prześcieradle, a policjant przez ułamek sekundy oddycha samodzielnie, jakby chciał przechytrzyć maszynę dostarczającą powietrze do jego płuc. Czyżby więc była nadzieja, że nieprzytomny Chodakowski odzyska świadomość? Lekarze każą jego najbliższym cierpliwie czekać na wyniki kolejnych badań, ale potwierdzą, że wszystko wskazuje na to, że stan Tomka się poprawia.

- Tak bardzo bym chciała, żeby już go odłączyli od respiratora i żeby można go było zabrać z tego OIOMU - powie Joasia Chodakowskim (Małgorzata Pieczyńska i Wojciech Majchrzak) czuwającym na zmianę z nią przy jej mężu.

- Mam od rana takie przeczucie, że po prostu będzie dobrze - wyszepcze Aleksandra, próbując w ten sposób pocieszyć Joannę.

Koszmar pod ochroną

Podczas codziennych wizyt w szpitalu Asia, siedząc przy łóżku ukochanego, opowiadać będzie nieprzytomnemu Tomkowi o tym, co wydarzyło się w ciągu dnia i powtarzać, że bardzo tęskni za jego uśmiechem. Ze zrozumieniem przyjmie decyzję Karskiego (Krzysztof Kwiatkowski), który oddeleguje kilku policjantów, by przez całą dobę mieli na oku i Tomka, i ją oraz Wojtusia.

- Gdybyś cokolwiek zauważyła, natychmiast zaraz do mnie dzwonić - pouczy Chodakowską Jakub, a Agnieszka (Magdalena Walach) doda, że nie wolno lekceważyć pogróżek Głowackiego (Maciej Wilewski) pragnącego zemścić się na Tomku za to, że rzekomo zastrzelił w czasie policyjnej obławy jego brata.

- Boże, kiedy ten cały koszmar się skończy? - westchnie ciężko Joasia, ale obieca Olszewskiej i Karskiemu, że zachowa ostrożność.

Oczy szeroko otwarte

Wszyscy czekać będą z niecierpliwością na moment, kiedy Chodakowski wreszcie wybudzi się ze śpiączki. I nagle - zupełnie niespodziewanie - stanie się cud! Powieki Tomka uniosą się...

- Kochanie! Słyszysz mnie? - zapyta cichutko Joanna, patrząc w szeroko otwarte oczy ukochanego mężczyzny.

Chwilę później lekarz uzna, że nadeszła pora na odłączenie policjanta od urządzeń podtrzymujących życie... 

 

Agencja W. Impact

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje