Barwy szczęścia

Ocena
serialu
8,4
Bardzo dobry
Ocen: 11437
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Lekcje gotowania brała u Nelly Rubinstein

Jadwiga Górka z serialu "Barwy szczęścia" jest niezrównaną gospodynią. Kuchnia nie ma przed nią żadnych tajemnic. Sprawdź, czy to samo można powiedzieć o grającej ją Agnieszce Pilaszewskiej!

Aktorka Agnieszka Pilaszewska już na dzień dobry zaznacza, że jej gotowanie jest… niczym nieskrępowaną twórczością.

Reklama

"Ani obecnością reżysera, ani producenta" - dodaje ze śmiechem. "To nadciągający kataklizm albo tęcza, w zależności od nastroju. Uwielbiam dania, które przygotowuje się w miarę krótko albo - ewentualnie - sekwencjami." - mówi aktorka.

Zaczyna się rano, przy okazji śniadania, potem coś się dorabia przed spacerem z psem, a resztę w porze obiadu czy kolacji. Takie gotowanie lubię. Gdybym miała się zamknąć w kuchni na 10 godzin, chyba bym padła! Miedzy innymi dlatego najbardziej odpowiada mi kuchnia śródziemnomorska, w której królują proste przepisy.

Lubię owoce morza, makarony i zupy kremy ze wszystkich możliwych warzyw: brokułów, bakłażanów, włoszczyzny, dyni, groszku zielonego, cukinii. Oprócz pomidorów, bo z nich robię wyłącznie pomidorową. W moim jadłospisie próżno szukać schabowych i mielonych. Neguję polskość na poziomie garów"!

"Kiedyś zaprosiłam znajomych na przyjęcie" - wspomina serialowa Jadzia Górka. "Przyszło około 15 osób. Przygotowałam kolację składającą się z wielu przystawek i kilku dań głównych. Upiekłam nawet chleb na zakwasie! Robię to tylko kilka razy w roku, na specjalne okazje.

Były też m.in. kulki mięsne z wołowiny, szynki z ziołami i papryczką na wykałaczkach, a także rosół z knelkami drobiowymi oraz blanszowana w słodkiej wodzie i podsmażana na maśle cykoria. Ten ostatni przepis poznałam w paryskim domu Nelly Rubinstein. Podała mi go jej gosposia. Proszę sobie wyobrazić, że gdy goście usiedli do stołu, przez 15 minut nikt nic nie powiedział!

Wszyscy byli zajęci jedzeniem, rozlegało się tylko mlaskanie i wzdychanie, a towarzystwo było bardzo mieszane i - nie powiem - dosyć wymagające. Najpierw się zaniepokoiłam, że coś jest nie tak, ale po kwadransie okazało się, że to sukces, bo zaczęli krzyczeć: "O matko, jakie to pyszne!".

Przepis na knelki z drobiu lub ryb wg serialowej Jadzi Górki

Składniki dla 4 osób:

Pierś kurza średniej wielkości lub filet z dorsza

1 opakowanie śmietany 18 proc. szefa kuchni

Gałka muszkatołowa

Sól

Pieprz

Przygotowanie:

Umyć pierś kurzą, pokroić ją w niedbałe kawałki i wrzucić do blendera. Dodać pojemnik śmietany 18 proc. szefa kuchni, dosypać odrobinę gałki muszkatołowej, sól i pieprz do smaku. Wszystko zmiksować. Zagotować wodę w garnku. Gdy osiągnie stan wrzenia, kłaść łyżką na jej powierzchnię pianę z kurczaka i śmietany. Po chwili powstaną puchate jeżyki, które trzeba odcedzić na sitku jak makaron. Knelki to wspaniały dodatek do zup. Pasują m.in. do pomidorowej, ale najlepiej smakują z rosołem. W innej wersji można zrobić knelki z twardej ryby, na przykład dorsza i podawać je z barszczem. Są pyszne, rozpływają się w ustach!

Agencja W. Impact

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje