Matka Smoków, czyli Emilia Clarke atakuje!

Urodziła się w 1987 r. w Wielkiej Brytanii. Kilka lat wcześniej nikt nie był w stanie przewidzieć, że ta zawsze uśmiechnięta brunetka dziś będzie uznawana za jedną z najseksowniejszych kobiet świata. Poznajcie Daenerys Targaryen, Pierwszą Tego Imienia!



Reklama

Związana z aktorstwem od dzieciństwa

Emilia Clarke pochodziła z rodziny związanej z aktorstwem - jej ojciec pracował w teatrze jako inżynier dźwięku, z kolei ukochana mama była prężnie działającą bizneswoman. Emilia po raz pierwszy zaprezentowała swoje zdolności w wieku trzech lat w krótkiej reklamie. Później świat o niej zapomniał, choć Emilia wciąż się uczyła. W 2009 roku wystąpiła gościnnie w serialu "Lekarze", a kilka miesięcy później zdała szkołę aktorską - Drama Centre - w Londynie. Hollywood otworzyło się przed niską, piękną Brytyjką. 


Daenerys Targaryen/materiały prasowe

"Następnym razem, gdy podniesiesz na mnie rękę, stracisz ją!"

Przełom w życiu Emilii Clarke nastąpił w roku 2011, kiedy w planowanym serialu HBO, ekranizacji książek George'a R.R. Martina "Gra o Tron" miała zagrać ona główną rolę. Kontrowersje budził fakt, że w wyprodukowanym w 2010 roku odcinku pilotażowym Daenerys Targaryen, siostra Żebraczego Króla, Viserysa, była grana przez Tamzin Merchant, gwiazdę "Dynastii Tudorów", gdzie ta wcieliła się w rolę Katarzyny Howard. Do dziś HBO nie podało komunikatu, dlaczego zdecydowano się zamienić aktorkę, grającą Dany. 

Daenerys to młoda dziewczyna, która zostaje wciągnięta w tytułową grę o tron przez swojego brata. Rodzice Dany i Viserysa, władcy Siedmiu Królestw, zginęli przez kilkunastoma laty, zabici przez popleczników Uzurpatora, Roberta Baratheona. Zmuszona do ucieczki, nieświadoma swego dziedzictwa, przebywała przez jakiś czas w Pentos. Nie wiedziała, że jej brat, Viserys, zaplanował jej całe życie.

Viserys chciał być królem - uważał się za dziedzica swojego ojca. Rzeczywiście, prócz tytułu, odziedziczył po nim szaleństwo i agresję, cechującą zamordowanego ojca Dany. Viserys zdecydował, że musi zdobyć armię, a chciał to zrobić poprzez Daenerys, którą zamierzał wydać za potężnego władcę jednego z dzikich plemion, khala Drogo. 

Daenerys na naszych oczach dorastała, przemieniała się z niczego nieświadomej, bezwładnej i bezbronnej dziewczyny w prawdziwą, żądną władzy córkę swojego ojca, króla. Zmuszona żyć z ludem, którego nie rozumiała, odkrywa w sobie dziwną zdolność - skamieniałe smocze jaja, podarowane Dany jako prezent ślubny, przyciągają ją do siebie. Dziewczyna wyczuwa fascynującą więź. W połowie I sezonu jej brat Viserys ginie, kiedy chce pozbawić ją życia i ukraść jaja. Dany, przyglądając się temu wszystkiemu, mówi tylko: "On nie był smokiem. Ogień nie może zabić smoków." 


materiały promocyjne



"A kiedy słońce zajdzie na zachodzie i wzejdzie na wschodzie..."

Lud podległy mężowy Dany, khalowi Drogo, to lud nieznający zasad, grabiący miasta, krzywdzący dzieci i kobiety. Daenerys, która w pewnej chwili odkryła w sobie miłość do męża, nie mogła się na to zgodzić: kazała uwolnić pasterki, które zostały zgwałcone przez dothraków. Jedną z kobiet była wiedźma Mirri maz Dur, słynna maegi, która, mszcząc się na Daenerys, pozbawiła ją dziecka, wciąż rozwijającego się w jej łonie, a także ukochanego DrogaDany.  była załamana, chciała umrzeć razem z mężem. Przygotowała stos pogrzebowy i weszła w ogień. Następnego dnia, zaufany sługa, ale też zdrajca, zakochany w Daenerys Jorah Mormont odkrywa, że Daenerys nie tylko przeżyła, ale że wraz z nią odrodziła się mistyczna moc: smoki. 



"Rozumiem, że moja postać mogła frustować w drugim sezonie"

W drugim sezonie Daenerys Targaryen, Pierwsza Tego Imienia, Zrodzona w Burzy, Matka Smoków po wycieńczającym pobycie na pustyni, trafia do Quarthu - największego i najbogatszego miasta świata. Poznaje Xara Xhoana Daxosa i Pyata Pree, czarnoksiężnika. Trzy smoki, dzieci Dany, ciągle rosną, budząc pożądanie możnych tego świata. Wizyta w Quarcie kończy się porwaniem smoków przez Xara i Pyata, co w konsekwencji doprowadza do spotkania Dany z jej dziećmi w Domu Nieśmiertelnych. Zagrożona Daenerys decyduje się zaryzykować. I wygrywa. Posłuszne jej smoki na słowo "dracarys" palą Pyata Pree, a Daenerys po raz kolejny udaje się wyjść cało z trudnej sytuacji. 



"Smok nie jest niewolnikiem. Jestem Daenerys Targaryen, w moich żyłach płynie krew starej Valyrii."

Sezon trzeci, który obecnie możemy oglądać w poniedziałki o 22:00 na HBO, dla Dany zaczyna się w mieście niewolników - w Astaporze. Szkoleni tam wykastrowani mężczyźni są posłuszni swojemu jedynemu władcy - Daenerys wie, że chcąc zdobyć Żelazny Tron, musi być twarda i silna, potrzebuje armii. Nie ma jednak pieniędzy, aby zdobyć Nieskalanych. Wtedy też decyduje się oddać najsilniejszego smoka, Drogona, w ręce zarządcy Astaporu, Kraznysa. Gdy Dany otrzymuje bat, dzięki któremu może władać niewolnikami, po raz kolejny używa "dracarys". Smok pali Kraznysa, Nieskalani należą do Dany. Daenerys Targaryen znów triumfuje. 

Emilia Clarke, która wciela się w postać Daenerys Targaryen, w krótkim wywiadzie udzielonym brytyjskiemu magazynowi "Metro" opowiada o przemianie swojej bohaterki: 

- Jaka jest różnica, między Dany z drugiego sezonu, a między Dany z trzeciego sezonu? 

- Daenerys w drugim sezonie ufa wielu ludziom, którym ufać nie powinna. W trzecim jest już ostrożniejsza, nie ufa obcym. Ona sama musi udowodnić, że wie, co robi.

- W "Grze o Tron" jest bardzo dużo silnych postaci kobiecych. Lubisz Daenerys?

- Myślę, że w przypadku Dany ważną rzeczą jest to, że ona uczy się na swoich błędach. Nie popełnia błędów raz po razie, wie, co robi źle. Ona umie w tym wszystkim przeżyć. Przecież, kiedy widzimy ją w pierwszych odcinkach pierwszego sezonu jest nieśmiałą i zagubioną, skromną dziewczyną, teraz ona wie, że może ufać w pełni tylko sobie, nikomu innemu, że sama musi zapracować, aby odzyskać koronę ojca.

- Które postaci lubisz oprócz Daenerys?

- Oj, Jona Snowa, zdecydowanie! Poza tym, Theon Greyjoy jest jedną z moich ulubionych postaci w trzecim i w drugim sezonie. Lubię też Aryię, no i oczywiście Tyriona. On jest fenomenalny!

- Co proponujesz fanom, lepiej, żeby przeczytali książki czy obejrzeli serial?

- O mój Boże, nie wiem! Część z tych ludzi, którzy nie czytali książek, a zobaczyli serial, zdecydowali się sięgnąć po "Pieśń Lodu i Ognia" i im się podoba, więc może jest odwrotnie? Przeczytaj książkę, spodoba ci się, to obejrzyj serial, po prostu. 

- Twoja historia jest kręcona w innym kraju, niż sceny z innymi bohaterami. Spotykasz się z resztą obsady?

- Jest to trochę trudne, muszę działać na własną rękę, nie mogę liczyć na resztę głównej ekipy, choć wszyscy trzymamy za siebie kciuki i fajnie nam się ogląda na premierowym pokazie to, co zrobiliśmy wspólnie przez ten rok. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje