"Morfeusz" to nowy serial kryminalny SkyShowtime opowiadający historię Piotra Leyera. Młody prawnik po tragicznej śmierci brata zostaje zmuszony do przejęcia kontroli nad rodzinną organizacją przestępczą. Choć przez lata próbował odciąć się od kryminalnej przeszłości swojej rodziny, stopniowo coraz mocniej wciąga go świat, od którego chciał uciec.
W roli głównej oglądamy Kamila Szeptyckiego. W obsadzie znaleźli się również Andrzej Grabowski, Mateusz Kmiecik, Sylwia Gola, Józefina Siwko, Sonia Bohosiewicz, Andrzej Konopka, Jan Błachowicz i Paweł Burczyk. Serial wyreżyserował Maciej Migas na podstawie scenariusza Michała Wawrzeckiego.
"Morfeusz": mroczny serial gangsterski o granicy między dobrem a złem
Głównym bohaterem "Morfeusza" jest Piotr Leyer, w którego wciela się Kamil Szeptycki. To młody prawnik, który przez lata starał się odciąć od rodzinnej przeszłości i świata przestępczego. Tragiczne wydarzenia sprawiają jednak, że ponownie zostaje wciągnięty w rzeczywistość, od której tak długo próbował uciec.
"Piotrowi Leyerowi, którego mam zaszczyt i przyjemność kreować, udawało się uciekać od rodziny, a właściwie to była jego wyraźna decyzja, by nie mieć z nią nic wspólnego przez długie, długie lata ze względu na różne okoliczności. Wpadł w to z powrotem. Jak to się dalej potoczy? To jest jedna z ciekawostek scenariusza" - przyznał Kamil Szeptycki.
Jak podkreśla aktor, jednym z najciekawszych elementów tej historii jest stopniowa przemiana bohatera i stawianie go przed coraz trudniejszymi wyborami. Twórcy nie dają jednak prostych odpowiedzi i nie pozwalają łatwo ocenić postaci.
"Cała ta przemiana. Delikatne przesuwanie granic, które miał bardzo mocno osadzone i wyznaczone. Co nie oznacza, że z góry wiemy, iż Piotr przejdzie na jedną lub drugą stronę" - dodał.

Jedną z drugoplanowych, lecz kluczowych postaci w "Morfeuszu" jest Ewa - doświadczona policjantka walcząca z przestępczością zorganizowaną. W tę rolę wciela się Sylwia Gola, znana m.in. z seriali "Informacja zwrotna", "Rojst. Millenium" Jak podkreśla aktorka, jej bohaterka jest niezwykle skuteczna i bezkompromisowa w dążeniu do celu.
"Ewa jest policjantką. Funkcjonuje także od wielu lat w świecie walki z przestępczością zorganizowaną, ściga tych złych. Prowadzi operację, która będzie bardzo ważna dla serialu. Jest bardzo zdeterminowana, skuteczna, o czym może świadczyć też to że bardzo szybko awansowała na inspektor policji. Jest w stanie bardzo dużo zrobić i poświęcić dla powodzenia tej operacji" - mówi Sylwia Gola w rozmowie z Interią.
W serialu występuje również Mateusz Kmiecik ("Leśniczówka", "Śleboda"), który wciela się w tajemniczą postać "Moro". Aktor zwraca uwagę, że mimo gangsterskiej otoczki w "Morfeuszu" można znaleźć sporo kobiecych akcentów.
"Paradoksalnie jest on bardzo kobiecy, bo wszystkie główne wątki [...] kręcą się wokół kobiet. Kobiety są dla nas taką osią, bo to one niepostrzeżenie za nas decydują" - opowiada Mateusz Kmiecik.
Kmiecik zdradził także, jak przygotowywał się do swojej roli.
"Szukałem odnośników trochę w literaturze, głównie w filmie. Takim przykładem jest 'Infiltracja' z Mattem Damonem i Leonardo DiCaprio. Także dużo, dużo prób, mieliśmy coś w okolicach ponad dziesięciu prób grupowych i indywidualnych, żeby znaleźć z reżyserem tego człowieka" - przyznał aktor.
W serialu ważną rolę odgrywa również Marta, żona głównego bohatera Piotra Leyera. W postać wciela się Magdalena Wieczorek.
"Bardzo się cieszyłam, kiedy ten projekt do mnie przyszedł, bo już od samego początku zapowiadał się rewelacyjnie. Już na etapie czytania scenariusza mogliśmy odczuć, że będziemy mieli do czynienia z czymś naprawdę dobrym. Marta jest osobą bardzo ufną. Jest żoną głównego bohatera. Bardzo wspierającą i kochającą. Wychowują razem wspaniałych bliźniaków. Generalnie tworzą bardzo zgrany team i generalnie tak mogłoby zostać, lecz chyba byłoby nudno wtedy" - opowiadała Wieczorek.

W "Morfeuszu" występuje również Józefina Siwko, dla której udział w serialu okazał się ważnym momentem w karierze. Aktorka przyznaje, że dołączyła do obsady na końcowym etapie kompletowania zespołu.
"Trafiłam do projektu na samym końcu. Byłam takim ostatnim pionkiem całej układanki. Co jest dosyć zabawne, bo cały proces castingu [...] trwał 12 godzin. Rzeczywiście był to moment w moim życiu, który zmienił wszystko. Niezmiernie się cieszę, że jestem częścią tego projektu. Uważam, że jest wyjątkowy. Nie ma czegoś takiego w polskiej kinematografii i długo nie będzie, chyba że powstanie drugi sezon" - opowiadała Józefina Siwko.
Aktorka wciela się w Marikę - bohaterkę, która mierzy się z wyjątkowo trudną sytuacją. Kreowanie takiej postaci nie było łatwe.
"Ta rola była bardzo emocjonalna. Moja postać, Marika, bardzo dużo przeżywa w środku. Jest osobą, która nie używa dużo słów, ma barierę językową, ale dużo obserwuje, widzi, analizuje. Tak naprawdę od pierwszej sekundy, kiedy trafia do pewnego rodzaju więzienia dla kobiet, od razu szuka ucieczki, wyjścia. [...] Na pewno bardzo się skupiłam na emocjach, przeprowadziłam dogłębny research osób, które są w opresji, są kontrolowane, nie mają wpływu na własny los. Nie było to łatwe, ale najważniejsze dla mnie było to, że na planie miałam niesamowitą pomoc w każdym pionie" - dodała.

Jedną z najbardziej mrocznych postaci w serialu jest Roman, grany przez Andrzeja Konopkę. Bohater związany jest ze światem przestępczym i funkcjonuje w rzeczywistości, w której lojalność, władza i kontrola. Zdaniem aktora "Morfeusz" nie jest jednak wyłącznie opowieścią o gangsterach.
"Uważam, że ten serial jest serialem gangsterskim, ale z mocną nutą, domieszką dramaturgii. Nie tylko opowiada o gangsterach, ale także o naturze zła, zadaje pytanie, jak łatwo przekroczyć granicę dobra ze złem i jak łatwo stać się z prawnika gangsterem" - podsumował.











