"Everwood" to amerykański serial telewizyjny, który skupia się na losach neurochirurga Andy'ego Browna. Jego życie wywraca się do góry nogami, gdy umiera jego żona. Wtedy podejmuje ryzykowną decyzję i z dnia na dzień przeprowadza się wraz z dwójką dzieci na prowincję - do tytułowego miasteczka Everwood. Tam próbuje na nowo poukładać swoje życie i naprawić relacje z synem oraz córką.
Andy otwiera w miasteczku bezpłatną praktykę lekarską, co wywołuje niemałe poruszenie wśród mieszkańców. Ten zaskakujący ruch staje się początkiem trudnej, ale prawdziwej męskiej przyjaźni. Mimo upływu lat serial wydaje się zaskakująco współczesną produkcją, odpowiadającą na wiele dzisiejszych problemów. To historia o dorastaniu, przyjaźni, pierwszych miłościach, rodzinnych konfliktach i codziennych wyborach.
Powstały cztery sezony, które liczą w sumie 89 odcinków. Serial emitowany był w latach 2002-2006 i w Stanach Zjednoczonych cieszył się ogromną popularnością, choć niestety w Polsce ten fenomen został nieco zapomniany. W obsadzie znaleźli się m.in. Treat Williams, Gregory Smith, Emily VanCamp, Debra Mooney, John Beasley oraz Vivien Cardone. Przy produkcji pracował także młody Chris Pratt. Produkcja odnosiła duże sukcesy - była nominowana do ponad dwudziestu nagród, w tym tak prestiżowych jak Emmy czy Satelity.
Kilka dni temu serial trafił do polskiej biblioteki Netfliksa i już cieszy się ogromnym zainteresowaniem, znajdując się w TOP 5 najchętniej oglądanych produkcji w Polsce (obecnie zajmuje czwarte miejsce, tuż za takimi tytułami jak "Jedyny świadek", "Michael Jackson: Werdykt" czy "Dam ci lekcję").
To doskonały przykład na to, że nawet najlepsze kryminały mogą się znudzić i czasem warto sięgnąć po spokojniejszą opowieść obyczajową, która otuli nas jak ciepły kocyk - tak jak robiły to "Kochane kłopoty" czy "Virgin River".











