"La Palma": jeden z najpopularniejszych seriali Netfliksa
W grudniu 2024 roku w Netfliksie zadebiutował czteroodcinkowy serial katastroficzny "La Palma". Szybko zyskał popularność i dość dobre opinie wśród krytyków i użytkowników serwisu. Jak informuje serwis Deadline, powstanie sequel tej produkcji zatytułowany "Floryda", którego akcja będzie rozgrywać się już kilka minut po wydarzeniach z poprzedniej serii. Scenariusz napiszą Lars Gudmestad, a za kamerą stanie Cecillie Mosli.
"La Palma", jak przypomina Deadline, do dziś znajduje się w rankingu 10 najpopularniejszych nieanglojęzycznych seriali Netfliksa.
"La Palma": serial zadebiutował po cichu, stał się hitem
"Norweska rodzina melduje się w swoim ulubionym hotelu na wyspie La Palma. Jednak ich sielance zagraża niebezpieczeństwo. Młoda norweska naukowczyni odkrywa bardzo niepokojące sygnały dotyczące wulkanu położonego w centrum rajskiej wyspy. Musi przekonać swoich kolegów, że wkrótce spełni się najgorszy możliwy scenariusz" - czytamy w oficjalnym opisie.
"Fabuła skupia się na relacjach rodzinnych, momentami zahaczając o dobry i przede wszystkim, wciągający dramat rodzinny. Emocje w rodzinie głównych bohaterów sięgają zenitu, a niewypowiedziane rzeczy zostają wyciągnięte na wierzch w kłótniach. Zabieg ten nie jest obcy kinematografii ani codziennemu życiu - często bywa, że wyjazd z dotychczasowego miejsca zamieszkania sprawia, iż łatwiej jest wyrzucić z siebie to, co przez dłuższy czas leżało na sercu.
Serial "La Palma" zasługuje także na pochwały za efekty specjalne, zwłaszcza w ostatnim odcinku. Ponadto pozytywnie wypada obsada, w której znaleźli się aktorzy, mający na swoim koncie występy w międzynarodowych produkcjach" - pisaliśmy w recenzji serialu.
Zobacz też: Epicka opowieść. Satysfakcjonująca podróż do ostatniej minuty







